Pożar w kościele Bernardynów w Warcie
Nieznany sprawca podpalił konfesjonał w kościele ojców Bernardynów w Warcie. Do tego zdarzenie doszło dzisiaj popołudniu.
- Policjanci z komisariatu w Warcie ustalają okoliczności i przyczyny uszkodzenia konfesjonału wewnątrz świątyni. Zabezpieczają ślady, przesłuchują świadków - relacjonuje Agnieszka Kulawiecka, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
- Około godziny 15 zostaliśmy powiadomieni przez PSP Sieradz o tym, iż włączył się system przeciwpożarowy w kościele ojców bernardynów. Do akcji zadysponowany został ciężki wóz gaśniczy. Kiedy przybyliśmy do świątyni okazało się, że spalona jest część konfesjonału. Pożar wcześniej we własnym zakresie ugasili już ojcowie. Z tego co wiem policja ustala sprawcę podpalenia- mówi Marek Olczyk, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Warcie.
Straty wstępnie oceniono na powyżej 500 złotych. Podpalaczowi grozi kara pozbawienia wolności do lat pięciu. Trwają poszukiwania sprawcy tego haniebnego czynu.
Burmistrz Warty, Krystian Krogulecki apeluje o to, by każdy kto ma jakąkolwiek wiedzę o tym, kto mógł dokonać podpalenia lub zna okoliczności zdarzenia, by zgłosił się na policję w Warcie.
Więcej informacji
Autostradą po zdrowie
Dzisiaj, 13:27:06
Uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Sieradzu zorganizowali projekt pod nazwą "Highway to Health". Miał on zachęcić młodzież do zdrowego trybu życia poprzez aktywność fizyczną i odpowiednie nawyki żywieniowe. Projekt realizowano w ramach Olimpiady Zwolnieni z Teorii.
Wiosenny pochód przedszkolaków
Wczoraj, 16:31:06
Maszeruje wiosna, w ręku trzyma kwiat, gdy go w górę wznosi, zielenieje świat... a za nią, z własnoręcznie wykonanymi kwiatami w dłoniach i w opaskach na głowach, w barwnym korowodzie podążają rozśpiewane dzieci z Publicznego Przedszkola w Zapolicach.
Ludzie nie chcą biometanowni
Wczoraj, 15:53:35
Mamy temat interwencyjny z gminy Goszczanów (pow. sieradzki). Redakcję proszą o wsparcie mieszkańcy kilku miejscowości, którzy są zaniepokojeni planami budowy w msc. Wilczków biometanowni. Jak mówią informacje do których docierają nie są oficjalne od lokalnych władz, ale pochodzą z tzw. drugiej, czy trzeciej ręki. Sprawdzamy co się dzieje.
Komentarze