Pracownia inwazyjna przyjęła pierwszych pacjentów
W Szpitalu Wojewódzkim w Sieradzu oficjalnie otwarto dziś nową pracownię kardiologii inwazyjnej. Inwestycja została zrealizowana w ciągu 10 miesięcy. Kosztowała 10 mln zł i od minionego poniedziałku przyjęła już kilkunastu pacjentów.
Z taką pracownią w Sieradzu zrobił się problem, bo prywatna firma, która ją prowadziła po kilkunastu latach zdecydowała o przeprowadzce do Wielunia. I to tam trzeba było wozić pacjentów z Sieradza, Zduńskiej woli, czy Poddębic. Podnosiło to ryzyko utraty życia przez chorych wymagających natychmiastowej pomocy medycznej.
- Teraz sieradzki szpital ma taką własną pracownię i przyjmuje pacjentów. Utworzenie tej pracowni nie było jednak łatwe. Żeby to się udało musieliśmy wykonać szereg trudnych prac. Po pierwsze musieliśmy całkowicie przebudować to piętro szpitala. I było to trudne, bo przecież prace odbywały się w normalnie pracującym szpitalu. Po drugie zainstalowaliśmy tu najnowocześniejszy sprzęt medyczny. Element trzeci, równie ważny, to specjalistyczny fachowy personel, który też tu mamy - podkreślił Grzegorz Schreiber, marszałek województwa łódzkiego, które jest organem prowadzącym sieradzki szpital.
To, że otwarty dziś oficjalnie oddział to bardzo nowoczesne miejsce podkreślał Daniel Joachimiak, dyrektor szpitala przy Armii Krajowej w Sieradzu.
- To jest sprzęt z najwyższej medycznej półki, ale też naprawdę fachowy personel. Mam tu na myśli pielęgniarki, które pracują przy stole hemodynamiki, ale też techników radiologii i lekarzy z zakresu hemodynamiki i elektrofizjologii. Rozpoczęliśmy to pracę 15 stycznia o północy. Do dziś przeprowadziliśmy już 15 różnych zabiegów. To pokazuje, że zapotrzebowanie jest tu naprawdę duże, a wręcz śmiem twierdzić, że wzrastające - powiedział D. Joachimiak.
W uroczystym otwarciu pracowni uczestniczyło wielu zaproszonych gości, m.in. Iwona Koperska, przewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego i zarazem rady społecznej sieradzkiego szpitala, Paweł Osiewała, prezydent Sieradza ze swym zastępcą Rafałem Matysiakiem i Robert Sobczak, prezes spółki Inwestycje Medyczne Łódzkiego.
Więcej informacji
Nawet 5 000 zł kary za używanie zakazanego pieca lub kominka. Trwa walka ze SMOGIEM
Dzisiaj, 14:21:48
Nawet 5 000 zł kary za ogrzewanie domu zakazanym piecem, kozą czy kominkiem. Kontrole straży miejskiej i policji - to nie zapowiedzi, to obowiązujące przepisy. Używanie starego pieca lub kominka niespełniającego norm jest dziś groźne dla zdrowia i nielegalne. W Sieradzu trwa kampania społeczna Sieradzkiego Alarmu Smogowego "Wspólny oddech". Sprawdź, czy przepisy dotyczą także Ciebie.
Kolejne wahadło na zduńskowolskiej obwodnicy
Dzisiaj, 12:53:30
Wykonawca rozbudowy tzw. obwodnicy w Zduńskiej Woli, czyli drogi wojewódzkiej nr 482 wprowadził kolejne zmiany w organizacji ruchu. Zamknięty został wlot z ulicy Pomorskiej i wprowadzono tam ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną.
Liczyła się każda minuta
Dzisiaj, 13:31:58
Intensywne czynności poszukiwawcze zaowocowały szybkim odnalezieniem zaginionego 73-latka. Schorowany senior wyszedł z domu i nie było z nim żadnego kontaktu. W niespełna godzinę od zgłoszenia policjanci wydziału kryminalnego znaleźli mężczyznę na podmokłym terenie w kompleksie leśnym.

Komentarze