Kolejne uderzenie w narkobiznes
Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego sieradzkiej komendy policji zlikwidowali uprawę konopi indyjskich. "Plantator" nielegalnych roślin wpadł w ręce stróżów prawa, kiedy przyszedł podlać swoją uprawę.
Podejrzewany to 30-letni mieszkaniec powiatu zduńskowolskiego, który przestępczy proceder prowadził na nieużytkach na terenie gminy Warta.
Sieradzcy kryminalni prowadząc działania wymierzone w zwalczanie przestępczości narkotykowej ustalili, że na terenie nieużytków w gminie Warta znajduje się uprawa konopi indyjskich. Trzy dni temu w miejscu nielegalnej plantacji funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który przyszedł podlać "hodowane" przez siebie rośliny.
Zabezpieczone zostały 73 krzaki konopi indyjskich z wykształconym kwiatostanem, które miały od 50 do 100 cm wysokości. Właściciel plantacji to 30-letni mieszkaniec powiatu zduńskowolskiego.
Działania policjantów zapobiegły wprowadzeniu na rynek ponad 1,6 kilograma marihuany, której czarnorynkowa wartości wynosi około 57 tys. zł. Za ten przestępczy proceder przewidziana jest kara do 8 lat pozbawienia wolności, a losie 30-latka zdecyduje sąd.
Więcej informacji
Nauka na całe życie
Dzisiaj, 11:56:02
Urząd Miasta Sieradza nawiązuje współpracę z Akademią Kadr RP oraz Uczelnią Nauk Społecznych. Porozumienie ma dotyczyć realizacji przedsięwzięcia pod nazwą "Kompetencje do przyszłości dla każdego. Nauka na całe życie".
Bezpieczne ferie
Dzisiaj, 10:10:16
Sieradzka Straż Miejska prowadzi coroczną akcję "Bezpieczne ferie". W tym roku przeprowadziła ją w Przedszkolu nr 1 im. Kubusia Puchatka, w Przedszkolu nr 3 im. Jana Brzechwy oraz Przedszkolu im. Krasnala Hałabały. Mundurowi udzielili informacji dotyczących bezpieczeństwa m.in. podczas zimowych zabaw na śniegu, lodzie oraz w przestrzeni miejskiej.
Policjanci apelują o ostrożność i przypominają o kradzieżach tożsamości
Wczoraj, 14:52:31
Zduńskowolscy policjanci przestrzegają przed oszustwami polegającymi na kradzieży tożsamości. Nie bez powodu, bo w ostatnim czasie do komendy w Zduńskiej Woli przyszły osoby, które znalazły na ulicy dowody osobiste. Jeden z dokumentów widniał w systemie jako utracony i miał zastrzeżony numer PESEL, natomiast drugi nie.

Komentarze