Chciała kasy, ale nie wyszło
W Sieradzu były wczoraj po południu co najmniej dwie kolejne próby wyłudzenia pieniędzy metodą na osławionego "wnuczka". Próby dodajmy na szczęście nieudane.
Jak ustalili nasi reporterzy tym razem do starszych mieszkańców miasta wydzwaniała kobieta podająca się za krewną. Rzekomo miała wypadek, w którym potrąciła pieszą Niemkę i pilnie potrzebowała pieniędzy na jej transport do domu oraz zadośćuczynienie dla poszkodowanej. Oszustka chciała najpierw 70 tys. zł , a potem już "tylko" 35 tys. zł. Tym razem na szczęście nikt się na to nie nabrał.
- Sprawcy tego typu przestępstw wymyślają z reguły bardzo różne legendy. Dzwonią z reguły na telefony stacjonarne wybierane z książek telefonicznych. Potencjalne ofiary oszustów to najczęściej osoby o imionach dziś już mało popularnych, co sugeruje, że są w podeszłym wieku i łatwiej będzie je naciągnąć na pieniądze. Zawsze warto takie telefony z prośbą o pilną pomoc finansową zweryfikować w rodzinie. Inaczej możemy stracić dorobek życia - przypomina asp. szt. Paweł Chojnowski z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu:
Niewykluczone, że tego typu telefony będą się powtarzały. Zachowajcie ostrożność.
Więcej informacji
Pomóż uporządkować cmentarz
Dzisiaj, 13:10:43
W najbliższą niedzielę 12.04.2026 r. od godz.11 będzie społeczna akcja porządkowania terenu cmentarza żydowskiego w Sieradzu przy ul. Zakładników. Inicjatorem tych prac jest łódzkie Stowarzyszenie "Strażnicy Pamięci" przy współudziale lokalnych miłośników historii miasta.
Sieradzka Brygada Łączności zaprasza na Targi Wojskowe
Dzisiaj, 10:58:45
W dniach 17-18 kwietnia teren 15. Sieradzkiej Brygady Łączności stanie się sercem wojskowych wydarzeń w regionie. Podczas wtorkowej konferencji prasowej, w której uczestniczył włodarz Sieradza wraz z dowództwem jednostki, zaprezentowano szczegółowy program nadchodzących Wojskowych Targów Służby i Pracy.
Pijany woźnica spowodował wypadek
Dzisiaj, 09:48:33
Do niecodziennej sytuacji na drodze doszło w miejscowości Pasie w gminie Brąszewice (pow. sieradzki). 47-letni mieszkaniec gminy, kierował zaprzęgiem konnym mając w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu. Doprowadził do zdarzenia drogowego w wyniku którego obrażeń ciała doznała 40-letnia pasażerka. Pijany woźnica za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.

Komentarze