Niewłaściwa opieka na koloniach?
Zduńskowolska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie znęcania się nad dziećmi z Domu Dziecka w Wojsławicach. To w związku z rzekomym zajściem podczas kolonii w Łazach koło Koszalina, gdzie jedna z opiekunek miała uderzyć 8-letniego chłopca.
Obecnie śledczy wykonują czynności procesowe. Zabezpieczana jest stosowna dokumentacja oraz przesłuchiwani są opiekunowie wojsławickiego domu dziecka.
- Na dzień dzisiejszy trudno rozstrzygnąć tę sytuację. Postępowanie będzie przeprowadzone wnikliwie. Będą przesłuchane wszystkie dzieci z domu dziecka, przy czym zgodnie z procedurą prokurator jest zobowiązany wystąpić do sądu i to sąd z udziałem psychologa przesłuchuje małoletnie dzieci. Mogę powiedzieć tyle, że opiekunka dziecka wskazuje, iż było ono bardzo agresywne i to ona była bita przez dziecko. Mieli to widzieć inni opiekunowie, inni świadkowie i w tym zakresie również będziemy te informacje sprawdzać. Obecnie nie można jednoznacznie przesądzić, po której stronie leży racja. Do tutejszej prokuratury trafiły również zawiadomienia w zakresie pomówienia opiekunki dziecka za pośrednictwem środków masowego przekazu - wyjaśnia Tomasz Sukiennik, Prokurator Rejonowy Zduńskiej Woli.
Ponadto prokuratura wystąpiła do starosty zduńskowolskiego oraz wojewody łódzkiego o przeprowadzenie stosownych kontroli w placówce. O całej sprawie został również powiadomiony Sąd Rodzinny.
- Ze wstępnych czynności wynika, że chłopiec posiada na twarzy obrażenia, lecz dziecko to w czasie kolonii prezentowało dosyć agresywne zachowania i mogło się bić z innym chłopcem. Te obrażenia mogą pochodzić z tego zdarzenia, jak również mogą pochodzić od uderzenia przez opiekuna. My to musimy rzetelnie i wnikliwie wyjaśnić - dodaje prokurator Sukiennik.
Organem prowadzącym dla wojsławickiego domu dziecka jest Starostwo Powiatowe w Zduńskiej Woli. Jak powiedział nam wicestarosta Marcin Łabędzki – do tej pory nie było żadnych sygnałów, że coś niepokojącego dzieje się w tej placówce.
- Nie ma zgody na to, żeby w tym domu dziecka stosować metody wychowawcze niezgodne z prawem, ale mając na uwadze dobro dzieci oraz samego domu i powzięciu informacji, sugestii, że coś niepokojącego może się tam dziać, została wszczęta kontrola celem sprawdzenia, wykluczenie lub potwierdzenia takich informacji. Zostanie ona przeprowadzona w ciągu najbliższych dwóch tygodni z dziećmi, które tam są. Kontrolującymi są głównie psychologowie, którzy potrafią z dziećmi rozmawiać. Ich dobro jest nadrzędną rolą nad wszystkim – komentuje wicestarosta Łabędzki.
Dyrektorka Domu Dziecka w Wojsławicach wydała oświadczenie w tej sprawie, które publikujemy poniżej.
Szanowni Państwo,
w związku z uzyskaną przeze mnie informacją o podejrzeniu uderzenia dziecka – wychowanka naszej placówki przez wychowawcę placówki podczas odbywania przez naszych wychowanków kolonii letnich w Łazach oświadczam, iż na terenie placówki stosowane są wyłącznie metody wychowawcze przewidziane prawem.
Nadrzędnym dobrem jest dobro dziecka, tym samym Dyrektor placówki podejmuje wszystkie czynności w celu zapewnienia należytej opieki dzieciom, a przede wszystkim nie dopuszcza, aby wobec dzieci była stosowana jakakolwiek przemoc fizyczna czy psychiczna.
W związku z tym, Dyrektor Domu Dziecka niezwłocznie podjęła decyzję o natychmiastowym odsunięciu wychowawcy, który był opiekunem na koloniach od zajęć z dziećmi a w następstwie o jego zwolnieniu.
Ponadto, wychowankowie Domu Dziecka zostali objęci pomocą psychologów.
W chwili obecnej prowadzone jest postępowanie wyjaśniające na terenie placówki, a także przed organami ścigania.
Podkreślenia wymaga, że w Domu Dziecka w Wojsławicach nie ma miejsca na stosowanie przemocy przez opiekunów.
Jednocześnie zapewniamy o pełnej otwartości oraz woli szczegółowego wyjaśnienia sprawy.
Z poważaniem Monika Walczak
Dyrektor Domu Dziecka
im. św. M.M. Kolbego w Wojsławicach
Więcej informacji
Wiosenny pochód przedszkolaków
Wczoraj, 16:31:06
Maszeruje wiosna, w ręku trzyma kwiat, gdy go w górę wznosi, zielenieje świat... a za nią, z własnoręcznie wykonanymi kwiatami w dłoniach i w opaskach na głowach, w barwnym korowodzie podążają rozśpiewane dzieci z Publicznego Przedszkola w Zapolicach.
Ludzie nie chcą biometanowni
Wczoraj, 15:53:35
Mamy temat interwencyjny z gminy Goszczanów (pow. sieradzki). Redakcję proszą o wsparcie mieszkańcy kilku miejscowości, którzy są zaniepokojeni planami budowy w msc. Wilczków biometanowni. Jak mówią informacje do których docierają nie są oficjalne od lokalnych władz, ale pochodzą z tzw. drugiej, czy trzeciej ręki. Sprawdzamy co się dzieje.
Pielęgniarki i położne na obradach
Wczoraj, 13:22:05
W Sieradzu odbył się dziś XXXVI Zjazd Sprawozdawczy Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych Ziemi Sieradzkiej. Rozmawiano m.in. o trudnej sytuacji położnych w regionie. Przyjmowano też roczne sprawozdania. Podczas obrad planowano także budżet na bieżący rok.

Komentarze