429 osób dobrych... do szpiku kości
429 osób zarejestrowało się tej niedzieli w bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego! To wszystko dzięki akcji zorganizowanej dla Marty Łużyńskiej, sieradzanki chorej na anemię aplastyczną. Dla Marty jak najszybciej trzeba znaleźć dawcę szpiku, być może spośród tych osób taki się znajdzie.
Tłumy, tłumy, tłumy. Tak można określić dzisiejszą niedzielę w Szkole Podstawowej nr 9 w Sieradzu, gdzie fundacja DKMS zorganizowała akcję zapisywania się do banku potencjalnych dawców szpiku kostnego. Wszystko to przede wszystkim było poszukiwaniem dawcy szpiku kostnego dla Marty Łużyńskiej, sieradzanki, która usłyszała kilka miesięcy temu diagnozę – anemia aplastyczna. Jedynym ratunkiem dla młodej kobiety jest przeszczep szpiku, a niestety jej brat nie może być dla niej dawcą.
- Potrzebujemy dawcy szpiku z racji tego, że nie mogłem być dawcą dla mojej siostry - mówi Bartosz Łużyński, brat Marty – Szukamy dawcy niespokrewnionego.
Apel spotkał się z dużym odzewem. Chętnych do rejestracji nie brakowało, wolontariusze mieli pełne ręce roboty. W ciągu sześciu godzin zarejestrowało się aż 429 osób!
- Jestem mile zaskoczony – dodaje Bartosz – To co dzisiaj widzimy jest naprawdę wspaniałe. Tyle chętnych osób aby zarejestrować się do banku szpiku. Te osoby nie pomagają tylko Marcie, ale pomagają też innym. Koniec akcji już za kilka minut, a tu coraz więcej chętnych. Mam taką nadzieję, że ta akcja zakończy się sukcesem, a jeszcze większym sukcesem byłoby to, jeśli spośród tych osób wyłoniłby się dawca dla mojej siostry. Tego sobie życzę.
Osiemnastu wolontariuszy bez przerwy przyjmowało kolejnych chętnych do dołączenia do banku szpiku kostnego, jednak ta ciężka praca dawała ogromną satysfakcję.
- Od samego rana odwiedziło nas bardzo dużo osób – mówi Jakub Maruszewski, jeden z wolontariuszy – Sami jesteśmy tą liczbą zaskoczeni.
- Jest już ponad trzysta – dodaje Magda Włodarczyk, również wolontariuszka – Mamy nadzieję na więcej!
- Bardzo cieszymy się, że ludzie tak tłumnie przyszli do nas w te Mikołajki – dodaje Adrian Włodarczyk – Sprawiają ogromny prezent nam, Marcie i innym osobom, które czekają na dawcę.
Chętnych do pomocy swojemu genetycznemu bliźniakowi nie brakowało. W tym gronie znalazł się m.in. prezydent Sieradza.
- Nie czuję się jakoś szczególnie wyróżniony z tego powodu, że tu jestem – wyjaśnia prezydent Paweł Osiewała – Traktuję to w kategoriach obowiązku. Takie idee są potrzebne. Jestem dumny z sieradzan, że tak tłumnie odpowiedzieli na ten apel, żeby zarejestrować się jako dawca szpiku. Warto to zrobić, choćby miało to uratować tylko jedno życie.
Co jeśli któreś z Was nie zdążyło się zarejestrować, albo nie było Was w tym czasie w Sieradzu? Nic straconego. Do banku można się zapisać... listownie.
- Zarejestrować się można na naszej stronie – wyjaśnia Agnieszka Kwiatkowska z fundacji DKMS – Taka osoba, która się zgłosi otrzyma pakiet do rejestracji na adres domowy. Czyli formularz oraz pałeczki, którymi dokonujemy wymazu wewnętrznej strony policzka. Na tej podstawie badamy antygeny HLA, czyli część kodu DNA.
Gdy znajdzie się biorca, z którym mamy zgodność, to dostajemy telefon z fundacji. Wtedy ponownie dostajemy pytanie, czy zgadzamy się na ewentualny przeszczep i przechodzimy serię badań. Szpik pobiera się z krwi obwodowej lub z talerza kości biodrowej.
Więcej informacji
Sieradzka Brygada Łączności zaprasza na Targi Wojskowe
Dzisiaj, 10:58:45
W dniach 17-18 kwietnia teren 15. Sieradzkiej Brygady Łączności stanie się sercem wojskowych wydarzeń w regionie. Podczas wtorkowej konferencji prasowej, w której uczestniczył włodarz Sieradza wraz z dowództwem jednostki, zaprezentowano szczegółowy program nadchodzących Wojskowych Targów Służby i Pracy.
Pijany woźnica spowodował wypadek
Dzisiaj, 09:48:33
Do niecodziennej sytuacji na drodze doszło w miejscowości Pasie w gminie Brąszewice (pow. sieradzki). 47-letni mieszkaniec gminy, kierował zaprzęgiem konnym mając w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu. Doprowadził do zdarzenia drogowego w wyniku którego obrażeń ciała doznała 40-letnia pasażerka. Pijany woźnica za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.
Zduńska Wola wprowadza "becikowe" za adopcję psa lub kota
Wczoraj, 15:52:48
Miasto Zduńska Wola uruchamia program dotacji do adopcji psów oraz kotów, które zostały odłowione z terenu miasta i przebywają w schronisku dla zwierząt w Czartkach. W przypadku adopcji psa zwrot kosztów może wynieść do 1000 zł, a kota - do 700 zł.
Komentarze