Zaufanie na L4 ciąg dalszy
Były sekretarz Sieradza, Jarosław Zienkiewicz żąda przeprosin od Ryszarda Perki, który nawoływał o skontrolowanie zasadności zwolnień lekarskich jego i byłego wiceprezydenta, Cezarego Szydły. Perka zapowiada, że nie widzi potrzeby przepraszania. Czy ta sprawa zakończy się w sądzie?
Nie milkną echa burzliwej sesji rady miasta z 30 kwietnia, która "obfitowała" we wzajemne oskarżenia i daleko idące wypowiedzi. Sytuacja zaczęła się od wystąpienia radnego Ryszarda Perki z Solidarne Miasto Sieradz (dawniej Platforma Obywatelska). Dotyczyło ono zwolnień lekarskich ówczesnego sekretarza miasta, Jarosława Zienkiewicza i byłego wiceprezydenta miasta, Cezarego Szydły. Perka poddawał pod wątpliwość, czy ich L4 jest aby na pewno zasadne.
- Zastępca i sekretarz wybrali drogę ucieczki - mówił na sesji Ryszard Perka - Dziwi mnie fakt, że Arkadiusz Góraj kontroluje prezydenta Sieradza, a sam nie skontroluje kolegów z partii? Pana Szydło widziałem przy Bronkobusie. Kontrolę zasadności zwolnień lekarskich może przeprowadzić Zakład Ubezpieczeń Społecznych na zlecenie prezydenta. Proszę sprawdzić, czy okres zwolnienia jest odpowiedni do danej jednostki chorobowej.
W odniesieniu do tych słów, Jarosław Zienkiewicz, były już sekretarz, wystosował oficjalne oświadczenie, w któym żąda od radnego Perki przeprosin w lokalnych mediach.
W związku z pana skandalicznymi i zarazem kłamliwymi wypowiedziami dotyczącymi mojej osoby zgłaszam kategoryczny sprzeciw wobec takich praktyk stosowanych przez funkcjonariusza publicznego. Nie wybrałem, jak pan sugeruje, drogi ucieczki i nie poszedłem na zwolnienie lekarskie po zmianie władzy. Pracowałem trzy miesiące z urzędującym prezydentem mogąc otrzymać wypowiedzenie każdego dnia. Czy tak wygląda według pana droga ucieczki? Nie jestem kolegą partyjnym radnego Arkadiusza Góraja. Jeżeli pan nie zna samorządowych przepisów ustrojowych to przypomnę, że zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych sekretarz nie ma prawa tworzenia partii politycznych ani przynależności do nich. Jestem tylko albo aż kolegą radnego Arkadiusza Góraja. Każdy z nas może kiedyś zachorować. Jeżeli miał pan jakieś wątpliwości, czy moja absencja chorobowa jest adekwatna do mojej - jak pan to nazwał jednostki chorobowej - to miał pan prawo podzielić się swoimi wątpliwościami z panem prezydentem, aby ten mógł zgłosić ten fakt ZUS. Mam kilkunastoletnią historię mojej "jednostki chorobowej" i w każdej chwili mogę to przedłożyć odpowiedniemu organowi. Nie pozwolę, aby pan publicznie i bez żadnych podstaw wysuwał oskarżenia wobec mojej osoby i sugerował, że wyłudzam pieniądze przebywając na zwolnieniu! Po powrocie do pracy i odbyciu rozmowy z prezydentem, podczas której zostałem poinformowany, że zamierza ze mną rozwiązać umowę o pracę za trzymiesięcznym wypowiedzeniem, następnego dnia tj. 7 maja taki dokument otrzymałem. Czy tak postępuje osoba chcąca się ukryć przed wypowiedzeniem przebywając na zwolnieniu lekarskim? Czy tak wygląda droga ucieczki?
Jarosław Zienkiewicz domaga się przeprosin na najbliższej sesji rady miasta i w lokalnych mediach, które mówiły o tej sprawie.
Co na to sam Ryszard Perka?
- Nie widzę potrzeby, aby przepraszać za te słowa - skomentował w rozmowie z nami.
Zienkiewicz zapowiada, że w przypadku braku przeprosin "nada sprawie odpowiedni bieg".
Oświadczenie w sprawie słów radnego Perki wydał również były wiceprezydent, Cezary Szydło. Analogicznie domaga się przeprosin na najbliższej sesji rady miasta.
Czytaj również...
Więcej informacji
Nowy lider okręgówki
04.04.2026 21:41:35
Zmiana na pozycji lidera Sieradzkiej Klasy Okręgowej. Na czele tabeli jest teraz Warta II Sieradz, która na wyjeździe wygrała z Płomieniem Makowiska 1:0. Na drugą lokatę spadł Ekolog Wojsławice. Ten zespół zremisował z Olimpią Karsznice 1:1.
Gra o tron
04.04.2026 14:27:33
W meczu na szczycie 25. kolejki III ligi Warta Sieradz zremisowała na wyjeździe z rezerwami Legii Warszawa 1:1. Było to starcie wicelidera z liderem.
Miał narkotyki i prowadził na zakazach
03.04.2026 16:18:05
Przekroczenie prędkości przez kierowcę BMW, miało nieoczekiwany finał... mężczyzna trafił za kratki. 22-latek wpadł w ręce policjantów sieradzkiej drogówki, kiedy przekroczył dopuszczoną prędkość o 20 km/h. Okazało się, że ma on dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, posiada narkotyki i jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. dożywotni za
Komentarze
I co? I: he he he ...
Urażona wielkopańska wydumana godność, a raczej pycha i próżność, śmieszne animozje, zamiast wspólnej pracy na rzecz naszego miasta.
I śmieszne to i żałosne zarazem.