Ubywa najemców w Galerii Rondo
Pojawiła się 2 lata temu i od samego początku wzbudzała wiele kontrowersji. Galeria Rondo to bez wątpienia jedno z najbardziej oryginalnych miejsc handlowych w Sieradzu. Po dwóch latach najemców w galerii jest jednak co raz mniej, a my pytamy - czy udało jej się przetrwać próbę czasu?
Na początku niemal wszystkie pomieszczenia w galerii wypełnione były najemcami. Przenieśli się do niej ci, którzy handlowali w pawilonie Warta, pojawiły się również punkty sieciowe. Dziś spacer po galerii to jednak zwiedzanie pustych stoisk, a sami najemcy przyznają z rozbrajającą szczerością - nie chcemy już tu dłużej pracować. Właściciel obiektu Eugeniusz Witkowski nie chce jednak sprawy komentować, a puste pomieszczenia mają być oznaką planowanych zmian w galerii:
- Wszędzie jest różnie. Nie chciałbym się wypowiadać, nie chciałbym mówić o kimś i o sobie. Proszę przejść przez Sieradz i zobaczyć, co jest na ulicy Warszawskiej, Dominikańskiej, Kościuszki. Wszędzie są jakieś trudności, ale jest ważne, żeby realizować plan, działać pozytywnie i myśleć perspektywicznie.
Choć Witkowski nie chce zdradzać szczegółów coraz częściej pojawiają się informacje, że w galerii mają pojawić się duże sklepy sieciowe. Tymczasem obecni najemcy powoli rezygnują ze współpracy z galerią, bo jak sami mówią to biznes, który przestaje się opłacać:
%relacja01%
Przyznaje sprzedawczyni jednego ze sklepów w galerii. Jej zdaniem to dopiero początek likwidacji stoisk w obiekcie:
%relacja02%
W galerii są tacy najemcy, którzy by utrzymać swoje stoiska musieli wziąć ogromne kredyty, które pokryją wysoki czynsz. Teraz zamiast cieszyć się dochodami, które i tak są niskie, muszą spłacać spore długi. Zarzutów pod adresem zarządu galerii jest sporo, ale najczęściej padają słowa - nikt tutaj z nami nie rozmawia.
Zerwanie umowy z centrum handlowym nie jest jednak takie łatwe. Najemcy podpisali umowy na 5 lat, co oznacza, że bez konsekwencji finansowych będą mogli zrezygnować z dalszej współpracy dopiero za 3 lata.
Więcej informacji
Miał narkotyki i prowadził na zakazach
Dzisiaj, 16:18:05
Przekroczenie prędkości przez kierowcę BMW, miało nieoczekiwany finał... mężczyzna trafił za kratki. 22-latek wpadł w ręce policjantów sieradzkiej drogówki, kiedy przekroczył dopuszczoną prędkość o 20 km/h. Okazało się, że ma on dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, posiada narkotyki i jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. dożywotni za
Jechał hulajnogą elektryczną mając prawie 2 promile
Dzisiaj, 13:55:19
Dzisiaj, tuż po północy, policjanci patrolujący Zduńską Wolę zobaczyli na ulicy Złotnickiego mężczyznę jadącego na hulajnodze elektrycznej. Styl jego jazdy nie pozostawiał złudzeń, że jest pijany. Pijacki wyczyn 23-latka kosztował go 2500 złotych.
Bezpieczna Wielkanoc na drogach
Dzisiaj, 12:55:28
Zbliżające się Święta Wielkanocne to dla wielu z nas czas spotkań z rodziną, odpoczynku i wyjazdów. To również okres wzmożonego ruchu na drogach. Policjanci będą prowadzić szereg działań kontrolnych i profilaktycznych.
Komentarze
Klientka to taka co kupuje i płaci.
Ja po wcześniejszych, niemiłych doświadczeniach w ramach współpracy z Panem W. odradzałem wszystkim by nie podpisywali umów. I stało się. Ci co mnie posłuchali teraz mi dziękują. Wyrazy współczucia dla najemców. Życzę wytrwałości przez kolejne trzy lata...
jakby było mało sklepów z damską odzieżą w Sieradzu... sprzedawczynie poszukiwane haha
2 część tego zdania jest jednak czystym faktem, może poza słowem "swoje", no bo skąd ta bezrobotna kobieta ma swoje pieniądze?
Sieradz to specyficzne miejsce. Władza żyje oderwana od rzeczywistości, bo po prostu owe nowobogackie elity nie umieją się przyznać, że potencjału w tym mieście nie ma i nie było. Potencjał na galerie, markety i wiele sklepów tkwi w ludziach, którzy maja prace i którzy wydają zarobki w takich miejscach. Najrozsądniej jest budować w naszym mieście zaklady produkcyjne- a obok dopiero potem sklepy firmowe i galerie. Brak zatrudnienia doskwiera zazwyczaj kobietom, które wydają pieniądze swoje i mężów- co jesli pracuje jedynie On, a nędzne resztki pozostałe z kolejnych podwyżek ,które serwuje nam władza, a którymi stara się łatac dziury w budżecie- zostają jedynie na Życie? ŻYWNOŚC TO PODSTAWA, DZIECI DROGA KONIECZNOŚĆ.
nastepny bankrut to "DEKADA ".
tez posiwcona w obecnosci pseudo wladz sieradza i kamer:)
jest mało siecówek , pojedyńczy nie dają rady - są zadłużeni.
To obnaża politykę sieciówek - windować czynsze , płacić , dokładać - zniszczyć polską konkurencję.
ODNOŚNIE GALERII MUSZĘ POWIEDZIEĆ, ŻE SZKODA MI PANA
WITKOWSKIEGO I INNYCH NAJEMCÓW TEJ GALERII.
PAN WITKOWSKI ZAINWESTOWAŁ I LICZYŁ NA ZYSK, A NAJEMCY NA
MIEJSCA PRACY I ZYSK. TRUDNO NIE UDAŁO SIE TAK BYWA.
PARUS CO DO OPCJI POLITYCZNYCH TO MAM PARTIE W NOSIE I UWAŻAM
ŻE TO ZŁODZIEJE
A WALCZAK - POPATRZ NA ZDUŃSKĄ WOLĘ. WALCZAK NIE CHCIAŁ
POMÓC PANU WITKOWSKIEMU I DLATEGO DOBRE KANAPKI JEM W
ZDUŃSKIEJ, MIEJSCA PRACY SA W ZDUNSKIEJ A WALCZAK DLA MNIE
JEST NAJGORSZYM PREZYDENTEM
PARUS OGLĄDAM OLIMPIADĘ I MAM W NOSIE POLITYKĘ I WALCZAKA TEŻ
Wyburzyć kilka ścian to może usługi tam zagoszczą.
Gdyby budynek był przemyślany to w takim miejscu miałby gwarantowany sukces.
Mam nadzieję, że to miejsce już niedługo będzie żyło pełną piersią a my wszyscy będziemy mieli powód do dumy , a nie narzekania i śmiesznych komentarzy.
Druga sprawa, to złe rozwiązanie przestrzenne budynku, tam jest tyle samo wolnej, niewykorzystanej przestrzeni na korytarze i łączniki co powierzchni użytkowej, handlowej.
Może zmana branży na typowo przemysłową lub przeznaczenie budynku na inny cel, będzie wyjściem z trudnej sytuacji ? K iedyś właściciel miał plany budowy zakładu produkcyjnego w Sieradzu, czy to aktualne ? Jak znam realia, to raczej nie.
W sumie dom może i nie jest tragiczny ale usytuowanie więcej niż tragiczne.Jeszcze jak otworzą centrum handlowe po byłym polmosie to na podwórku powinien urządzić płatny parking, miałby dodatkową gotówkę :)
Budował go zapewne pod biura, centrum konferencyjne, ale jak koncepcja się zmieniła za wszelką cenę próbował zrobić z tego galerię handlową.
I budynek w tym momencie stał się atrakcyjny tylko zewnątrz.
Szkoda
Znalezienie tam konkretnego sklepu to wyzwanie.
Za to jest mase niepotrzebnych zakamarków ,ślepych korytarzy, jakichś zaułków które są może ciekawe architektonicznie ale jak na obiekt handlowy całkowicie niepotrzebne.
Sam układ korytarzy tak zawiły i pokręcony jest przedziwny.
Niestety projekt był chyba na co innego a co innego tam istnieje.
Poprostu całkowicie nietrafiony projekt do obecnego przeznaczenia.
Kwestia umów z najemcami to już sprawa między stronami tych umów.