Mniejsza dotacja dla niepełnosprawnych
Bolesne cięcia dla niepełnosprawnych sportowców. Choć nierzadko odnoszą oni większe sukcesy, niż ich pełnosprawni koledzy, ministerstwo sportu obcina dla nich dotacje. Mają dostać połowę obiecanych wcześniej pieniędzy, a wielkimi korkami zbliżają się tegoroczne igrzyska paraolimpijskie w Londynie.
Zduńska Wola posiada bardzo mocną ekipą niepełnosprawnych sportowców, którzy mają na koncie wiele sukcesów, a do największych z pewnością można zaliczyć zdobyte cztery lata temu medale na paraolimpiadzie w Pekinie. Oprócz sukcesów w samym sporcie rok rocznie zajmują oni też wysokie lokaty w organizowanym przez Nasze Radio i Tygodnik Siedem dni plebiscycie 7 Wspaniałych na najpopularniejszego sportowca i trenera ziemi sieradzkiej. W miniony piątek odbyła się XIV gala plebiscytu, gdzie wśród sportowców na pierwszym miejscu znalazł się zawodnik Integracyjnego Klubu Sportowego "Start" Karol Kozuń, a najlepszym trenerem został opiekun niepełnosprawnych lekkoatletów Wojciech Kikowski.
- Na zgrupowania i zawody potrzeba pieniędzy. To jest znacznie mnie niż było do zrealizowania w roku 2011 i stąd nasze zmartwienia, a pośrednio Paraolimpijskiego Komitetu Olimpijskiego. Zawodnicy nie będą dobrze przygotowani, a krytyczne głosy będą skierowane do Paraolimpijskiego Komitetu Olimpijskiego.
Mówi Wojciech Kikowski, trener zduńskowolskich lekkoatletów i dodaje, że cięcia finansowe spowodowały, że on i jego podopieczni już musieli zrezygnować z 3 akcji szkoleniowych przygotowujących do tegorocznej paraolimpiady w Londynie:
- Ja jako główny trener lekkoatletów w reprezentacji jestem odpowiedzialny za stan przygotowań. Jeżeli na 4 akcje szkoleniowe 3 musieliśmy skreślić, to jest to sporo.
Trener Kikowski nie ukrywa, że sytuacja do kolorowych nie należy, ale i tak nie jest to najgorszy z wariantów, bo np. włoscy paraolimpijczycy dowiedzieli się od swojego rządu, że w ogóle nie pojadą na tegoroczną paraolimpiadę. Sprawa wzbudza kontrowersje, przyznaje Karol Kozuń ze Startu:
- Jak ja słyszę taką wiadomość, że nam się obcina o połowę nasze stypendia, a przyznają 500 tys. zł dla prezesa, który spartaczył Stadion Narodowy, to naprawdę dziwnie się czuję. Na pewno to się źle na nas odbije.
Sukces sportowy zależy od odpowiedniego programu przygotowań, zaznacza lekkoatleta:
- Ja mam u siebie dobre warunki, ale są osoby z mniejszych miejscowości, gdzie jedyną możliwością potrenowania są wyjazdy. Ponieważ któreś z kolei zgrupowanie jest odwołane, to nie ma jak się przygotować. Później wyjdzie to w medalach. Przywieziemy ich mniej i takie będą skutki.
Oprócz Karola Kozunia start w paraolimpiadzie z naszego regionu mają zapewniony Marta Langner i Marcin Mielczarek, a kolejna trójka zduńskowolskich sportowców ma jeszcze szansę uzyskać olimpijską kwalifikację i pojechać w tym roku do Londynu.
Więcej informacji
Wotum zaufania i absolutorium dla burmistrza Szadku
Wczoraj, 16:01:37
Jest wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu dla Łukasza Wilczyńskiego, burmistrza Gminy i Miasta Szadek. Tak zdecydowali szadkowscy radni, którzy wczoraj, 10 czerwca, spotkali się na kolejnych obradach.
Spotkania autorskie w PBP w Sieradzu
Wczoraj, 13:58:39
W tym tygodniu w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu odbyło się spotkanie z Markiem Miśkiewiczem, poświęcone jego najnowszej powieści "W mordę". Dziś gościem biblioteki będzie Andrzej Sznajder, germanista, dziennikarz, pisarz i eseista.
Trwa walka o zdrowie Mikołaja. Rodzina zbiera środki na terapię genową
Wczoraj, 13:32:41
Rodzina Mikołaja Janiaka z Sieradza prowadzi niezwykle trudną walkę z czasem. Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD) - ciężką, postępującą chorobę genetyczną, która stopniowo osłabia mięśnie i odbiera sprawność. Nadzieją na zatrzymanie rozwoju choroby jest terapia genowa, jednak jej koszt sięga aż 16 milionów złotych.
Komentarze
Sama Kopacz za swoje ministrowanie otrzymała ok. 800 tysięcy złotych, a odchodząc stwierdziła, że "wykonała nawet więcej niż planowała". Bardzo możliwe, że zaradna Kopacz, chciała dużą bańkę odłożyć na później, ale przez przypadek rozdała ją pracownikom. To byłby jedyny aspekt, w którym jej ministerstwo dokonało więcej niż planowało, a nawet niż powinno.
czytaj- http://politykier.pl/kat,1025795,wid,14172545,wiadomosc.html?ticaid=5df72