Symbol sieradzkiego przemysłu na sprzedaż
Sira idzie pod młotek. Jeden z budynków po byłym czołowym sieradzkim zakładzie został wystawiony na sprzedaż. Nowy właściciel zadecyduje o dalszym losie obiektu.
Sira od dawna nie napędza już sieradzkiej gospodarki. Obecnie należy do prywatnego właściciela, który z kolei wynajmuje go innym osobom. Z dawną działalnością zakładu ma to niewiele wspólnego. Teraz właściciel postanowił sprzedać budynek po byłej Sirze. Chce za nią 2,2 mln zł, a sama oferta ważna jest do grudnia tego roku.
Eksport do Kanady
Sira powstała w latach 60-tych. Była jednym z najważniejszych zakładów w Sieradzu. Zajmowała się produkcją bielizny, która była również eksportowana. Sirowskie produkty trafiały m.in. do Kanady. Zatrudnienie znalazło tu kilka tysięcy sieradzan, którzy związali się z zakładem na wiele lat. Sira była jednak nie tylko dobrze prosperującym przedsiębiorstwem, ale również obiektem, w którym toczyło się życie kulturalne i społeczne sieradzan.
Materiał Marty Kiermasz:
%relacja01%
Więcej informacji
Święta to czas, który chętnie wykorzystują przestępcy
Dzisiaj, 06:16:30
Wielkanoc to czas radości, spotkań z najbliższymi, ale i okres, który chętnie wykorzystują złodzieje oraz oszuści. Policja przypomina o kilku kluczowych zasadach bezpieczeństwa.
Umowy na dofinansowanie projektów turystycznych podpisane
Wczoraj, 15:10:46
Pięć samorządów podpisało umowy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Łódzkiego na dofinansowanie przedsięwzięć turystycznych w ramach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Sieradz - Zduńska Wola - Łask. Unijne dotacje na inwestycje to ponad 31 mln zł. Formalności dopełniono dziś, 2 kwietnia, w Zduńskiej Woli.
Powiat remontuje budynek po telekomunikacji
Wczoraj, 15:36:27
Rozpoczęła się kolejna z większych inwestycji, którą zrealizuje powiat zduńskowolski. To przebudowa i modernizacja budynku przy ulicy Piwnej 8a, po dawnej Telekomunikacji na potrzeby starostwa.

Komentarze
buahahahahaha jaki klub, zwykła wiejska dyska dla matołów
A najlepsze materiały przychodziły z Kalisza i Torunia a najgorsze to były
z Łodzi.
Wiem, bo połowa mojej rodziny tam pracowała i może ja też tam był gdyby
nie Sira nie zbankrutowała. Wszystko szło git do puki nie zaczęli budować tego wieżowca. A jak zaczęli go stawiać to było w zakładzie coraz gorzej
- niestety.