20.08.2026 12:09:49
Zduńska Wola

Układają kosmos ze 130 elementów

Na fasadzie Ratusza rozpoczął się montaż wielkoformatowego dzieła Wojciecha Siudmaka. Obraz światowej sławy artysty, który od ponad pół wieku tworzy w Paryżu, przeniesiono na 130 ceramicznych płyt. Teraz ekipa montażowa składa je w jedną kosmiczną kompozycję.

(fot. UM Zduńska Wola)

Pierwsze elementy pojawiły się już na elewacji Ratusza. To stojący w samym centrum Zduńskiej Woli budynek, w którym działają kino i Miejski Dom Kultury. Z każdym kolejnym fragmentem na jego fasadzie układa się obraz, który jeszcze kilka tygodni temu istniał tylko w paryskiej pracowni Wojciecha Siudmaka.

- Zależało nam nie tylko na pokazaniu dzieła wybitnego artysty, ale też na znalezieniu dla niego niezwykłej formy. Obraz nie zawiśnie w ramie. Stanie się częścią architektury Ratusza i miejskiej przestrzeni. To połączenie sztuki, technologii i współpracy z biznesem - mówi Paweł Szewczyk, wiceprezydent Zduńskiej Woli.

Kosmiczne puzzle
Dzieło Wojciecha Siudmaka, które nosi tytuł "Odyseja Kosmicznych Katedr" przełożono na 130 ceramicznych elementów. Dokonał tego Dział Kreacji Wzornictwa firmy Tubądzin. Kluczową rolę odegrał druk cyfrowy. Specjalne tusze pozwoliły realistycznie odwzorować obraz, zachować jego detale, przejścia tonalne i nadać barwom głębię. W przypadku twórczości Siudmaka ma to szczególne znaczenie. Jego charakterystyczny styl łączy niemal fotograficzną precyzję z fantastycznymi, kosmicznymi wizjami.

Po naniesieniu grafiki płyty podklejono siatką z włókna szklanego. Tak zabezpieczony materiał docięto następnie do wymiarów budynku. Teraz ekipa montażowa precyzyjnie łączy 130 kafli na fasadzie Ratusza w jeden wielkoformatowy obraz.

- To trochę jak układanie ogromnych puzzli, z tą różnicą, że tutaj każdy element musi pasować nie tylko do sąsiedniego fragmentu obrazu, ale również do architektury budynku. Dopiero z bliska widać, jak wiele technologii i precyzyjnej pracy kryje się za efektem, który z Placu Wolności będziemy odbierać jako dzieło sztuki - mówi wiceprezydent Szewczyk.

Z Paryża do Zduńskiej Woli
Wojciech Siudmak przygotował dla Zduńskiej Woli dwa wielkoformatowe dzieła. Pierwszym jest "Odyseja Kosmicznych Katedr", która właśnie pojawia się na fasadzie Ratusza. Artysta zaprasza w niej mieszkańców do świata, który od dziesięcioleci jest znakiem rozpoznawczym jego twórczości - świata wyobraźni, realizmu i kosmosu.

- To właśnie tutaj, w Zduńskiej Woli, zapraszam Was w podróż w otchłań kosmosu, gdzie wszystko jest możliwe. I być może rzeczywiście tak jest. Od tego momentu kosmos stał się uprzywilejowanym partnerem miasta Zduńska Wola - mówi Wojciech Siudmak.

Montaż na Ratuszu to kolejny etap projektu, który miasto zapowiedziało pod koniec lipca. Dzieło ma zostać odsłonięte we wrześniu. W październiku do miasta dotrze natomiast "Czuły Dialog", wielkoformatowa rzeźba, dla której kosmiczna fasada Ratusza stanie się tłem. Razem dzieła stworzą niezwykłą kompozycję, której nie ma żadne inne miasto na świecie.

- Zduńska Wola konsekwentnie buduje markę miasta, które łączy swoje dziedzictwo z innowacjami, nowymi ideami i kulturą obecną w przestrzeni publicznej. Odważne i niestandardowe przedsięwzięcia zwiększają rozpoznawalność naszego miasta w Polsce i poza jej granicami - dodaje Paweł Szewczyk.

mka / źródło: UM Zduńska Wola

Komentarze

No tak
25.08.2026 23:47:38
Wielka reklama dziadowskiej firmy. Tak to jest, że biznes rozwija się dzięki polityce. Publiczne pieniądze można wyrzucić. Mało było, że ratusz zbudowany szklany to jeszcze teraz kolejny biznesmen skorzysta. Szkoda, że miasto nie ma z tego żadnych korzyści poza kolejną kontrowersyjną inwestycją.
T B
22.08.2026 13:53:07
Tubądzin i Brubeck
Mieczysław
21.08.2026 15:40:24
Ma być duża reklama Tubądzina pod tymi malowidłami czy to jeszcze ratusz miejski? Czy już miejsce na bilboardy reklamowe?!
Przecudny
21.08.2026 13:27:36
No cóż, brzydszy , ten ratusz, już być nie może.
Ewa
21.08.2026 12:26:24
Jak bym była panem Siudmakiem to bym za to w twarz uderzyla. Tak zbeszczescic dzieło. Nie wybaczalne.
Psychiatrka
21.08.2026 01:41:02
Pomysłodawca projektu chyba doznawał halucynacji po zażyciu... Niestety pewne substancje szalenie niszczą mózg. Stąd ten kosmos. Ale są na to leki. Tylko trzeba odstawić, wiadomo co. Bo i głos na głodzie drży, i człowiek staje się agresywny, i tiki się pojawiają, nosogardziel się obkurcza, nosem się pociąga, a i w moczu cały Mendelejew. Życzę zdrowia.
Miłość lesbijska
21.08.2026 01:30:20
MESSAGE SENSUEL Materiał / Technika: brąz patynowany Wysokość: 57 cm Szerokość: 31 cm Głębokość: 20 cm Rok: 2023 Rzeźba “Message Sensuel” przedstawia dwie nagie kobiety. Ich ciała są swobodnie ze sobą splecione – przenikają się wzajemnie, w nienaturalnym wręcz skręceniu tworząc literę S. Układ postaci nawiązuje do popularnej w manieryzmie włoskim figury serpentinaty. Spiralne powiązanie ciał nadaje pracy dynamiki i lekkości, jednocześnie sprawiając, że wymyka się ona tradycyjnej percepcji. Ciała kobiet, smukłe i pełne gracji, swoją budową nawiązują do antycznych kanonów piękna. Siudmak w iluzoryczny sposób wprawia materię w ruch, a postaci z brązu stają się nieomal żywe – zmysłowe ludzkie sylwetki, utrzymane w kolorystyce morskiej zieleni, zdają się delikatnie poruszać i sunąć w powietrzu.
darek
21.08.2026 00:27:04
czy w zd woli niema pilniejszych spawar zeby sie nimi zajmowac masakra moze czas zrobic referendum jak w krakowie i odwolac to dziadostwo
Można by tak, ale kto na to tu wpadnie...
21.08.2026 00:14:38
Oto wybrane polskie miasta, w których transport publiczny jest darmowy dla wszystkich lub dla lokalnej społeczności:Kalisz – bezpłatne przejazdy dla osób posiadających Kaliską Kartę Mieszkańca.Starachowice – darmowe autobusy dla mieszkańców, którzy rozliczają podatki w mieście.Konin – bezpłatnie po okazaniu Konińskiej Karty Mieszkańca.Żory – całkowicie darmowa komunikacja miejska dla wszystkich (bez dodatkowych warunków).Radomsko – bezpłatne przejazdy na podstawie lokalnej karty mieszkańca.Szczecinek, Bolesławec, Działdowo, Wałcz, Mińsk Mazowiecki, Otwock – w tych miejscowościach również wprowadzono darmowe przejazdy (często powiązane z zameldowaniem lub kartą mieszkańca).
Język polski - lekcja za darmo - korespondencja sztuk
20.08.2026 23:04:58
Ludwik Jerzy Kern WIEK ZŁOTY To nie są bajki, ani ploty, Nastał Wiek Złoty. Dla hołoty. W potopie afer, W lawinie grand, Tam, gdzie króluje chciwość i kant, Trafia hołota Na żyły złota, Na polski Golden Land. Hołota nigdy nie próżnuje, Tutaj ukradnie, Tam popsuje, Jak jest okazja — zdefrauduje, W świat sobie czasem powędruje, Bo dla hołoty nie ma zapór; Co tylko można spenetruje, Budapeszt, Bangkok i Singapur; W Stambule, Kiedy da tam nurek, To wyroluje nawet Turka. Tyle jest w naszym życiu szczelin, Miejsc wymarzonych dla hrabiów melin, Dla książąt szwindlu, Dla asów hucpy, Że tylko głowę o mur wciąż tłuc by. Mówią mi czasem ci, co tam by­li, Co to wyprawia się na Sycylii. Że pistolety... Że kulomioty... A my nie mamy mafii hołoty? Hołoty gorszej niż szarańcze, Nie wspominając nawet, że Tam jest ta mafia i... pomarańcze, A my z hołoty mamy... gie. "Wiek złoty” Ludwik Jerzy Kern Źródło; Archiwum ,,Przekrój " numer 20/1987 Analiza wiersza: „Polski Golden Land” jako Zduńska Wola Zduńska Wola jest miastem, w którym szczególnie dobrze widać jeden problem opisany przez Kerna: im mniejsza społeczność, tym większe znaczenie mają osobiste znajomości, lokalne układy, zależności i dostęp do informacji. Nie musi przy tym dochodzić do przestępstwa. Wystarczy sytuacja, w której mieszkańcy mają wrażenie, że: jedni mają łatwiejszy dostęp do władz, jedni są bardziej słyszalni od innych, określone środowiska regularnie pojawiają się przy miejskich przedsięwzięciach, publiczne pieniądze są wydawane na projekty, które mieszkańcy oceniają jako mało potrzebne, decyzje władz są słabo komunikowane, krytyka jest traktowana jako atak personalny zamiast jako element kontroli obywatelskiej. I właśnie wtedy pojawia się kernowskie pytanie: czy „wiek złoty” rzeczywiście jest złoty dla wszystkich, czy tylko dla tych, którzy potrafią najlepiej wykorzystać system? „Jak jest okazja — zdefrauduje” Ten wers jest oczywiście najbardziej brutalny i nie należy go automatycznie odnosić do konkretnych osób w Zduńskiej Woli. Można go jednak potraktować jako hiperbolę satyryczną. Współczesnym odpowiednikiem nie musi być przecież defraudacja. Może nim być np. przekonanie mieszkańca: „Skoro to są publiczne pieniądze, to można je wydać w sposób, który przede wszystkim dobrze wygląda politycznie.” To bardzo ważna różnica. Kern nie zajmuje się wyłącznie złodziejami. Interesuje go mentalność wykorzystywania okazji. Miłej lektury i każdej audycji w NASZE.FM!
Diagnoza stanu faktycznego
20.08.2026 22:41:48
Zduńska Wola jest miastem wyjątkowo nieporadnym, a tutejsza władza nie przyjmuje do siebie tego faktu. Po prostu ma silny system wyparcia i żyje w tzw. "bańce za**bist*ści". Wyprał jej doskonale mózgi pan Marcin Hołota sp. z o.o. z Warszawy, jak z pipidówka zrobić sztuczną aglomerację i w to uwierzyli. Hołota zarobił na ich naiwności, z naszych podatków sporą sumę i jedyne co zostało po nim to niesmak i pseudowiara, że dzięki niemu wygrywa się wybory. Otóż wybory wygrywa się, bo się ma wyjątkowo słabych przeciwników i tyle. Hołota hołotą, a Zduńska Zduńską i tak: 1. inwestorów nie ma i nie będzie, bo jak władza tłumaczy - nie ma miejsc (terenów) inwestycyjnych (ale stanowiska ds. inwestorów, które my utrzymujemy z podatków, zarówno w mieście, jak i w powiecie są. Po co? Sami możecie sobie odpowiedzieć; 2. do urzędów i spółek miejskich najczęściej przyjmuje się tzw. politycznych. Są to sztucznie utworzone stanowiska w ramach wdzięczności podczas kampanii - przychodzi się do pracy, p"erdzi w stołek i czeka na wypłatę, a ci porządni, uciekają, bo im skutecznie polityczni utrudniają życie; 3. radni miejscy i powiatowi mają hiper pożyczki do spłacenia - oni nie przyszli, żeby coś zmienić, tylko po to, żeby powolutku sobie spłacać raty - wystarczy zobaczyć oświadczenia majątkowe. Dieta podstawowa radnego pozwala na popychanie rat kredytu do przodu, co zdejmuje jakby chociaż jeden problem życiowy; 4. ani jedna osoba w Zduńskiej Woli u władzy nigdy nie wykazała się na wolnym rynku, no może poza prezydentem, ale nie on jako sam; 5. dużo ludzi wcale nie ucieka do wielkich miast, uciekają do Poddębic, Pabianic, Sieradza, Bełchatowa i jeszcze mniejszych - tam zarabiają, a w Zduńskiej wypoczywają, bo czego o Zduńskiej Woli napisać nie można, to to, że nie jest wygodna, bo jest wygodna. Jak się ma znajomości, to wszystko można załatwić w jeden dzień i super; 6. Jak nie było S8, którą wywalczył nam śp. A. Owczarek, to władza mówiła, że to będzie szansa. 7. Jak nie było suchego terminala w Karsznicach, którą nam wywalczyła poprzednia władza, to tutejsza władza mówiła, że to będzie szansa. Że będą miejsca pracy, a firmy czekają w dokach startowych. I co się okazało? W terminalu pracuje sześć osób, a w okół S8, jak było, tak jest. 8. Największą zakałą jest wiceprezydent, który jest agresywny na krytykę i jemu poddani. 9. Ja już dawno przekreśliłam to miasto i nie żałuję. Tak samo jest, jak było za Zenka, tyle, że kasa z Unii płynie i więcej kwiatków jest. Pozdrawiam milutko! i EVVIVA ARTE!
Joker
20.08.2026 20:19:58
Nawet fajny kolejny projekt w sferze sacrum , takie pytanko od zwykłego mieszkańca , ile ta zmysłowa instalacja będzie nas kosztowała ? Kiedy wreszcie coś dla mieszkańców w sferze profanum dla poprawy warunków życia i zatrzymania masowych wyjazdów ,,za chlebem "młodych ludzi
Do Marianka
20.08.2026 18:39:02
Marianku, nawet jeśli napisał to czat GPT a nie ASP, to tym bardziej wstyd, bo i on - zupełnie niezależny - krytycznie ocenia wymysły tutejszej władzy. Ponadto chciałabym zaznaczyć, że ani samorząd miejski ani gminny ani powiatowy nie robi kompletnie nic w sprawie budowy tunelu lub wiaduktu na ulicy Szadkowskiej przy przejeździe kolejowym. Posłanka Zięba-Gzik zapytana publicznie w mediach społecznościowych o ten fakt, odpowiedziała wielokrotnie, że żaden z tutejszych samorządów nie złożył ani jednego wniosku na ten cel, kiedy były ogłoszone dwa programy infrastrukturalne, ponoć tłumacząc się (samorządy) tym, że nawet z dofinansowaniem nie stać samorządu na taką budowę, która niewątpliwie usprawniłaby ruch samochodowy, rowerowy i pieszy. Kto jeździ tą trasą do Zduńskiej Woli lub z niej wyjeżdża, wie, ile trzeba stać na tym przejeździe. A to newralgiczny trakt. W powiecie łódzkim-wschodnim udało się to, w powiecie zgierskim udało się to, w powiecie zduńskowolskim - odwieczny problem. Wydaje się pieniądze na głupoty, zatrudnianie politycznych, nic nie wnoszące projekty, a to, czego oczekuje społeczeństwo jest zamiatane pod dywan. Jestem też ciekawa, co ze spalarnią śmieci. Żaden sąsiedni samorząd tego tworu nie chce. Już nie chodzi o zanieczyszczenie powietrza, bo i tak w okresie jesienno-zimowym w Zduńskiej Woli jest tragedia, ale o przyszłe rozjechanie miasta przez samochody przywożące śmieci do spalenia. Dziękuję, pozdrawiam.
Kołtun z urodzenia
20.08.2026 18:20:08
Bogata ta wasza webrowa Zduńska Wola :-)
Marian
20.08.2026 16:47:38
super inicjatywa! ASP - bardzo ładny komentarz z Chata GPT, umiesz coś napisać sam/a?
BYŁY JUŻ MIESZKANIEC...
20.08.2026 15:08:33
Zduńska Wola to piękne miasto, zmienia się w piękny sposób. Docenić to można z perspektywy już byłego mieszkańca, którego losy rzuciły w inny rejon kraju. Niestety "BRUNATNIEJE" jak duża część kraju. Kultura, sztuka, nauka to dla wielu pojęcia obce! Tylko przyszłych pokoleń żal!
dre
20.08.2026 14:57:11
Robią co chcą z naszymi pieniędzmi, a teraz to, oczywiście przed ratuszem reklama firmy!
nihil novi sub sole
20.08.2026 14:44:04
Jestem zwykłym mieszkancem tego miasta i zapewne 80% ludzi żyjących tutaj tak samo jak ja maja kiepskie spojrzenie na szersza estetykę w miescie. Bardzo słabo to wyglada, wogule czuje ze nie gonimy zachody, ba zbliżamy sie nawet to bombardowanej ukrainy! Studzienki porozwalane, ze autem to trzeba jezdzic slalomem, piach na ulicach, posychane połamane nowe drzewka, to to chyba odstrasza najbardziej i boli. Trawa dlugo niekoszona i odstające pędy trawy na 1 metr, kiepsko! Remonty drog, nowe chodniki, gdzie one sa? Mozna wymieniać... Błagam weźcie wyjdźcie z tych urzędów na ulicę i rozejrzyjcie sie w kolo
STOP
20.08.2026 13:54:32
No przecież Zduńska Wola nigdy nie dbała o swoich. Olewa uczniów PSP, olewa uczniów Elektronika, olewa uczniów Kolejówki, olewa uczniów Mechanika, olewa uczniów Muzycznej. Tylko jak w peło się jest matołem, to wtedy kariera zapewniona. I stąd szukanie artystów spoza zduńskiej woli, stąd szukanie PR poza zduńską wolą. Szewczyk Pokora i spółka uważa zduńskowolan za idiotów i tyle.
Zapraszam na bezpłatną lekcję z historii sztuki
20.08.2026 13:36:57
Jeśli przez artystów plastyków polskich światowej sławy rozumieć twórców, których dorobek jest rozpoznawalny także poza Polską, można wymienić m.in.: Jan Matejko – jeden z najbardziej znanych polskich malarzy historycznych. Józef Chełmoński – malarstwo realistyczne, pejzaże i sceny rodzajowe. Olga Boznańska – ceniona międzynarodowo malarka modernistyczna. Józef Mehoffer – malarz, grafik i witrażysta, przedstawiciel Młodej Polski. Stanisław Wyspiański – malarz, grafik, projektant witraży i twórca wszechstronny. Jacek Malczewski – symbolizm, jeden z najważniejszych polskich malarzy przełomu XIX i XX wieku. Władysław Podkowiński – prekursor polskiego impresjonizmu. Witkacy (Stanisław Ignacy Witkiewicz) – malarz, fotograf, filozof i dramaturg. Zdzisław Beksiński – jego charakterystyczna sztuka fantastyczna zdobyła ogromną popularność również za granicą. Tamara Łempicka – polska artystka o światowej renomie, jedna z ikon art déco. Wojciech Fangor – jeden z najważniejszych polskich twórców XX wieku; jego prace znajdują się w kolekcjach światowych. Roman Opałka – konceptualista znany z projektu „1965 / 1 – ∞”. Tadeusz Kantor – malarz, twórca happeningów i teatru, jedna z najważniejszych postaci europejskiej awangardy. Władysław Strzemiński – pionier polskiej awangardy i teorii unizmu. Grafika, rzeźba i sztuka współczesna Magdalena Abakanowicz – jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek XX wieku; jej monumentalne rzeźby i „abakany” znajdują się w muzeach na całym świecie. Alina Szapocznikow – wybitna rzeźbiarka polska, której twórczość jest dziś bardzo wysoko ceniona w światowym obiegu sztuki. Mirosław Bałka – jeden z najważniejszych współczesnych polskich artystów; reprezentował Polskę m.in. na Biennale w Wenecji. Krzysztof Wodiczko – artysta konceptualny i twórca monumentalnych projekcji, działający przede wszystkim międzynarodowo. Piotr Uklański – współczesny artysta polskiego pochodzenia, obecny na międzynarodowym rynku sztuki. Wilhelm Sasnal – jeden z najbardziej znanych współczesnych polskich malarzy. Także na dziś Pawełku - niedostateczny, poprawka we wrześniu. Natomiast douczę cię, bo jako nauczycielka plastyki, czuję się w obowiązku. Wojciech Siudmak jest artystą niewątpliwie sprawnym technicznie, ale jego znaczenie w historii sztuki bywa zdecydowanie przeceniane. Jego twórczość robi wrażenie przede wszystkim rozmachem, precyzją wykonania i bogactwem fantastycznych wizji. Problem w tym, że efektowność nie zawsze idzie w parze z artystyczną głębią. Siudmak przez lata wypracował bardzo charakterystyczną estetykę, jednak stała się ona również jego ograniczeniem. Fantastyczne pejzaże, kosmiczne przestrzenie, monumentalne postacie i surrealistyczne konstrukcje powracają w różnych wariantach, przez co jego malarstwo może sprawiać wrażenie powtarzalnego. Zamiast nieustannego poszukiwania nowych środków wyrazu otrzymujemy często kolejne odsłony tego samego wizualnego świata. Jego obrazy są bliższe wysoko rozwiniętej ilustracji fantastycznej niż sztuce eksperymentalnej czy awangardowej. Siudmak doskonale potrafi stworzyć obraz, który przyciąga wzrok i pobudza wyobraźnię, ale znacznie trudniej wskazać w jego dorobku dzieła, które rzeczywiście przełamałyby dotychczasowe granice malarstwa. Nie należy też mylić międzynarodowej popularności z przełomowym znaczeniem artystycznym. Sukces Siudmaka we Francji oraz jego związki z literaturą science fiction niewątpliwie zapewniły mu szeroką publiczność, ale nie uczyniły z niego artysty porównywalnego pod względem wpływu na sztukę z Kantorem, Abakanowicz, Strzemińskim czy Fangorem. Najuczciwiej byłoby więc widzieć w Siudmaku znakomitego rzemieślnika obrazu, twórcę własnego, rozpoznawalnego świata fantastycznego i cenionego ilustratora, ale niekoniecznie jednego z najwybitniejszych polskich artystów w sensie historyczno-artystycznym. Jego siłą jest warsztat i wyobraźnia. Jego słabością - powtarzalność, dekoracyjność i ograniczona innowacyjność artystyczna. Pozdrawiam i życzę ciekawej nauki.
NASZE FM - SUPER STACJA
20.08.2026 13:29:35
Brawo dla Redakcji Nasze.fm, bo czytając poniższe prawdziwe komentarze, ale to bardzo prawdziwe, to niejedna redakcja by ich nie dała, a nasze.fm gra nie tylko super muzykę, ale jest DOMEM WOLNEGO SŁOWA w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam całą ROZGŁOŚNIĘ, dziennikarzy, pracowników, zarząd. Słucham Was od 15 lat codziennie. Podziwiam Waszą pracę. A zduńską Wolę przemilczę. Zawsze kiedyś przemija, nawet najdłuższa dratewkowa żmija i jej podobni.
Światowej sławy poeta Marcin H z Warszawy
20.08.2026 13:17:07
Zduńska Wola W Zduńskiej Woli, gdzie bruk pamięta, władza od rana pięknie się uśmiecha, tu każda obietnica brzmi jak pieśń złota, lecz po wyborach zostaje robota. Na rynku słowa fruwają jak ptaki, „Będzie wspaniale!” — powtarzają znaki, a kiedy mieszkańców ogarnia złość, władza odpowie: „Przecież jest coś!” Tu wielkie plany, strategie, narady, a zwykły człowiek ma swoje problemy i wady. Jedni przy stole dzielą zaszczyty, drudzy pytają: „A gdzie są konkrety?” Nie chodzi o kłótnię, nie chodzi o jad, lecz czasem warto powiedzieć im wprost: dość gad! Bo miasto nie żyje od haseł i braw, lecz z pracy, rozsądku i zwyczajnych spraw. Więc Zduńska Wolo — nie trać nadziei, choć czasem decydenci są nazbyt pewni siebie. Bo władza przemija, kadencja też, a mieszkańcy zostają — pamiętają rzecz. I może nadejdzie ten piękny dzień, gdy zamiast obietnic zobaczymy cień problemów rozwiązanych, ulic zadbanych, i władzę naprawdę dla ludzi wybranych. Bo miasto jest nasze — nie czyjś prywatny dwór, nie miejsce na układów i stanowisk mur. A kto chce rządzić, niech pamięta tę rzecz: władza jest służbą, nie sposobem na cześć.
Prawda
20.08.2026 12:47:31
Panie wuce, proszę przestać kłamać i koloryzowac rzeczywistość, bo każdy samodzielnie myślący widzi, jak jest i co sie dzieje plus zawsze wywącha smród.
Mania grandiosa
20.08.2026 12:44:07
A kamienice na Łaskiej, tam, gdzie kiedyś był Miraż - brudne i ofekowane ptactwem plus wybite szyby pustych lokali. Chyba trzeba kupić do urzedu klocki lego.
.,
20.08.2026 12:39:40
Ja uważam, że Sieradz ma wyższą kulturę pracy i życia. Co do tego obrazu, to ja bym olepiła cały "ratusz" , bo jest pośmiewiskiem na skalę Polski, w tym ten komin... Ludzie myślą, że to dworzec autobusowy. No nic, tyle było pięknych projektów. Szkoda, że Pan T. nie ma tartaka, bo wtedy ten budynek byłby z drewna. No Zduńska Wola jest fejkowym miastem i tyle. Fejkowa kamienica, nalepki w opustoszalych lokalach. Nie wiem, czy euforia władzy jest uzasadniona.
Waldek
20.08.2026 12:32:37
Panie Szewczyk, proszę solidnie puknąć się w głowę, tak, że uslyszy Pan echo puknięcia. Pozdrawiam.
ASP
20.08.2026 12:30:49
Pomysł umieszczenia monumentalnego dzieła Wojciecha Siudmaka na fasadzie Ratusza w Zduńskiej Woli przedstawiany jest jako przedsięwzięcie odważne, innowacyjne i wyjątkowe. W oficjalnej narracji wszystko wygląda niemal idealnie: uznany artysta, kosmiczna wizja, nowoczesna technologia, 130 ceramicznych płyt, współpraca z biznesem i obietnica, że miasto dzięki temu stanie się bardziej rozpoznawalne. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że w tym zachwycie nad rozmachem zabrakło czegoś niezwykle ważnego – zwykłego, zdroworozsądkowego pytania, czy taka ingerencja w wygląd miejskiego Ratusza jest rzeczywiście potrzebna i czy na pewno jest dobrym pomysłem. Bo Ratusz nie jest pustą ścianą, którą można dowolnie zagospodarować. Nie jest billboardem, ekranem reklamowym ani prywatną galerią. To budynek publiczny, jeden z najbardziej charakterystycznych elementów miejskiej przestrzeni, który powinien być traktowany z wyjątkową ostrożnością. Każda trwała zmiana jego wyglądu powinna być poprzedzona poważną debatą o architekturze, estetyce, funkcji i konsekwencjach takiej decyzji. Tymczasem mieszkańcy otrzymują przede wszystkim opowieść o wyjątkowości projektu i jego potencjale promocyjnym. Według informacji obraz „Odyseja Kosmicznych Katedr” został przeniesiony na 130 ceramicznych elementów i montowany jest bezpośrednio na fasadzie Ratusza. Władze podkreślają, że dzieło ma stać się częścią architektury budynku, a w październiku ma zostać dopełnione kolejną monumentalną realizacją – rzeźbą „Czuły Dialog”. I właśnie stwierdzenie, że dzieło ma stać się częścią architektury Ratusza, powinno skłonić do szczególnie poważnej refleksji. Skoro nie chodzi o czasową wystawę, lecz o ingerencję w sam wygląd budynku, to nie wystarczy zachwycać się nazwiskiem artysty ani technologią wykonania. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy artystyczna forma rzeczywiście współgra z architekturą Ratusza i charakterem centrum miasta. Czy nie stanie się przypadkiem tak, że zamiast podkreślać walory budynku, monumentalna grafika całkowicie go zdominuje? Czy Ratusz pozostanie przede wszystkim Ratuszem, czy stanie się po prostu wielkim nośnikiem obrazu? Można oczywiście zachwycać się twórczością Wojciecha Siudmaka. Można doceniać jego dorobek, wyobraźnię i rozpoznawalność. Można uważać jego sztukę za wybitną. Nie oznacza to jednak automatycznie, że każde jego dzieło jest odpowiednie dla każdej przestrzeni. To bardzo istotne rozróżnienie. Dobry artysta nie gwarantuje dobrego rozwiązania urbanistycznego. Wybitny obraz nie musi dobrze wyglądać na konkretnej elewacji. Światowej sławy nazwisko nie powinno być immunitetem chroniącym projekt przed krytyką. Tymczasem jednym z argumentów przemawiających za realizacją ma być jej wyjątkowość. Władze podkreślają, że nie ma takiej kompozycji w żadnym innym mieście na świecie. Tylko że sama wyjątkowość nie jest jeszcze dowodem jakości. Można być pierwszym i stworzyć coś wspaniałego, ale można też być pierwszym dlatego, że nikt wcześniej nie uznał danego rozwiązania za warte powielenia. W przypadku przestrzeni publicznej nie powinno chodzić o bicie rekordów dziwności czy oryginalności. Miasto nie powinno za wszelką cenę starać się zrobić czegoś, czego nie zrobił nikt inny. Powinno przede wszystkim robić rzeczy dobre, przemyślane i trwałe. Szczególnie zastanawiające jest uzasadnianie projektu potrzebą „budowania marki miasta”. To sformułowanie brzmi atrakcyjnie, ale jest jednocześnie wyjątkowo pojemne. Można nim uzasadnić niemal każdą efektowną inwestycję. Tylko co właściwie oznacza w tym przypadku budowanie marki? Czy dzięki obrazowi na Ratuszu do Zduńskiej Woli przyjedzie więcej turystów? Czy zwiększy się liczba osób odwiedzających centrum? Czy lokalni przedsiębiorcy rzeczywiście odczują korzyści? Czy pojawią się nowe inwestycje? Czy miasto będzie miało większe wpływy? Czy istnieją konkretne wskaźniki, według których będzie można po kilku latach sprawdzić, czy projekt odniósł sukces? Jeżeli odpowiedzi na te pytania istnieją, powinny zostać mieszkańcom przedstawione. Jeżeli nie istnieją, trudno traktować samo hasło „budowania marki” jako wystarczające uzasadnienie ingerencji w wygląd jednego z najważniejszych budynków miasta. Nie można również uciekać od kwestii finansowych. Im bardziej monumentalne i trwałe przedsięwzięcie, tym bardziej zasadne są pytania o całkowity koszt realizacji, źródła finansowania, koszty montażu, późniejszej konserwacji, napraw i ewentualnej wymiany uszkodzonych elementów. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile kosztuje nie tylko samo stworzenie efektownego projektu, ale również jego utrzymanie. Jeżeli wszystko jest finansowo uzasadnione i korzystne dla miasta, przedstawienie konkretnych danych powinno być przecież najprostszą rzeczą pod słońcem. Im mniej ogólników, tym większa wiarygodność. Najbardziej problematyczne jest jednak to, że projekt zdaje się być przedstawiany przede wszystkim językiem promocji. Jest kosmos, jest niezwykłość, jest technologia, jest światowej sławy artysta, jest wyjątkowość, jest marka miasta. Wszystko to brzmi efektownie. Tylko że mieszkańcy nie żyją w folderze promocyjnym. Mieszkańcy żyją w konkretnym mieście i mają prawo patrzeć na decyzje władz nie przez pryzmat haseł, lecz ich rzeczywistych konsekwencji. Można przecież wspierać kulturę bez podporządkowywania jej całej fasady Ratusza. Można organizować wystawy, festiwale, instalacje czasowe, wydarzenia artystyczne i programy edukacyjne. Można promować wybitnych twórców na dziesiątki sposobów. Pytanie brzmi więc, dlaczego wybrano właśnie rozwiązanie tak mocno ingerujące w wygląd centralnego budynku. Czy rzeczywiście było to najlepsze miejsce? Czy analizowano inne możliwości? Czy przedstawiono alternatywne koncepcje? Czy mieszkańcy mieli możliwość zapoznania się z nimi i wyrażenia opinii? To nie są pytania zadawane przez ludzi wrogich kulturze. To są pytania, które powinny być zadawane przy każdej poważnej zmianie przestrzeni publicznej. Ratusz jest bowiem czymś więcej niż ścianami, oknami i dachem. Jest elementem tożsamości miasta. Jest miejscem, które będzie istniało długo po zakończeniu obecnej kadencji władz. Prezydenci się zmieniają, radni się zmieniają, strategie promocyjne się zmieniają, mody artystyczne się zmieniają, ale budynek pozostaje. Dlatego decyzje dotyczące jego wyglądu powinny być podejmowane z myśleniem nie o najbliższej kampanii promocyjnej, lecz o kolejnych dekadach. Dzisiaj projekt może wydawać się niezwykły. Za kilka lat może zostać uznany za interesujący element miejskiego krajobrazu. Ale może być też odwrotnie. Może się okazać, że monumentalna grafika przytłoczy architekturę Ratusza, zestarzeje się wizualnie albo po prostu przestanie być odbierana jako atrakcyjna. I wtedy pozostanie pytanie, czy decyzja o tak mocnej ingerencji w budynek była rzeczywiście wystarczająco przemyślana. Nie można również sprowadzać całej dyskusji do argumentu, że „jednym się podoba, a innym nie”. Owszem, gust jest indywidualny. Jedni będą zachwyceni, inni będą uważali projekt za przesadzony, chaotyczny albo zwyczajnie niepasujący do Ratusza. Ale przestrzeń publiczna wymaga czegoś więcej niż prostego plebiscytu gustów. Trzeba oceniać proporcje, skalę, relację między dziełem a budynkiem, charakter otoczenia, trwałość rozwiązania i jego wpływ na miejski krajobraz. Właśnie dlatego nie wystarczy powiedzieć: „to sztuka”. Sztuka w przestrzeni publicznej podlega ocenie tak samo jak każda inna decyzja wpływająca na wspólne otoczenie. A im większa skala tej ingerencji, tym większa powinna być gotowość do słuchania krytycznych głosów. Nie ma nic złego w tym, że władze chcą zrobić coś odważnego. Problem zaczyna się wtedy, gdy sama odwaga staje się argumentem. Odważne nie zawsze znaczy dobre. Innowacyjne nie zawsze znaczy potrzebne. Wyjątkowe nie zawsze znaczy wartościowe. Drogie nie zawsze znaczy prestiżowe. A efektowne nie zawsze znaczy pożyteczne. W tej historii szczególnie brakuje więc jednego prostego pytania: po co? Po co właśnie Ratusz? Po co właśnie ta skala? Po co ingerencja w fasadę? Po co taki sposób promocji miasta? Po co ponoszenie związanych z tym kosztów? Po co podporządkowywanie architektury jednemu dziełu? Jeżeli odpowiedź brzmi: „żeby Zduńska Wola była wyjątkowa”, to zdecydowanie za mało. Jeżeli odpowiedź brzmi: „żeby budować markę miasta”, trzeba pokazać, jak ta marka będzie budowana i jak zostanie zmierzony efekt. Jeżeli odpowiedź brzmi: „bo to wielki artysta”, również za mało, bo nazwisko artysty nie rozwiązuje problemu dopasowania dzieła do miejsca. Jeżeli natomiast odpowiedź brzmi: „bo chcieliśmy zrobić coś, czego nie ma nigdzie indziej”, to trzeba przypomnieć, że rolą władz nie jest produkowanie rekordów oryginalności, lecz odpowiedzialne gospodarowanie wspólną przestrzenią. Ratusz nie potrzebuje marketingowej aureoli za wszelką cenę. Nie musi krzyczeć, żeby być ważny. Nie musi być największym obrazem w mieście, żeby być rozpoznawalny. Nie każda przestrzeń publiczna musi konkurować o uwagę intensywnością i rozmachem. Być może największym problemem tego projektu nie jest nawet sama sztuka. Problemem jest sposób myślenia, w którym spektakularność zaczyna być utożsamiana z rozwojem. Miasto ma wyglądać nowocześnie, więc trzeba zrobić coś niezwykłego. Ma być rozpoznawalne, więc trzeba stworzyć coś wielkiego. Ma budować markę, więc trzeba stworzyć symbol. Tylko że prawdziwy rozwój miasta jest znacznie mniej widowiskowy. To dobre szkoły, sprawna komunikacja, zadbane ulice, zieleń, bezpieczeństwo, dostępność usług, inwestycje i przestrzeń, w której mieszkańcy naprawdę chcą żyć. Wielka grafika na Ratuszu może być interesującym dodatkiem do miejskiego życia. Nie powinna jednak być traktowana jako dowód na to, że miasto automatycznie stało się nowoczesne, innowacyjne czy atrakcyjne. Dlatego ten projekt zasługuje nie na bezrefleksyjny zachwyt, lecz na bardzo dokładną kontrolę społeczną. Trzeba pytać o pieniądze. Trzeba pytać o procedury. Trzeba pytać o architekturę. Trzeba pytać o trwałość. Trzeba pytać o alternatywy. Trzeba pytać o rzeczywiste korzyści. I trzeba mieć odwagę powiedzieć, że nawet najbardziej znany artysta i najbardziej efektowna koncepcja nie są ponad krytyką. Ratusz jest wspólną przestrzenią. Nie należy do jednej kadencji, jednej grupy urzędników ani jednej koncepcji promocyjnej. To budynek, który mieszkańcy oglądają dzisiaj, będą oglądać jutro i który prawdopodobnie będzie stał długo po tym, gdy autorzy obecnej decyzji nie będą już mieli żadnego wpływu na jego wygląd. Dlatego zamiast zachwycać się samym rozmachem, warto zachować zdrowy sceptycyzm. Zamiast powtarzać, że przedsięwzięcie jest wyjątkowe, warto zapytać, czy jest dobre. Zamiast mówić o budowaniu marki, warto przedstawić konkretne efekty. Zamiast zasłaniać się nazwiskiem artysty, warto rozmawiać o architekturze. Zamiast oczekiwać powszechnego zachwytu, warto dopuścić do głosu tych, którzy mają wątpliwości. Bo prawdziwie odważna decyzja władz nie polega na tym, że potrafią umieścić wielki obraz na fasadzie Ratusza. Prawdziwa odwaga polegałaby na tym, żeby powiedzieć mieszkańcom: oto projekt, oto jego pełny koszt, oto argumenty za i przeciw, oto opinie ekspertów, oto możliwe alternatywy – proszę nas rozliczyć nie z tego, jak efektownie wygląda prezentacja, ale z tego, czy rzeczywiście podjęliśmy dobrą decyzję dla miasta. I właśnie tego rodzaju rozmowy Zduńska Wola potrzebuje najbardziej. Nie kolejnego zachwytu nad tym, że zrobiono coś wielkiego. Potrzebuje odpowiedzi na znacznie trudniejsze pytanie: czy zrobiono coś naprawdę potrzebnego, przemyślanego i dobrego dla miasta?
leśny ludek
20.08.2026 12:26:17
SUPER, zgadzam się z autorem jest inaczej niż w Sieradzu, jest kultura, jest sztuka ... może i mniej firm i galerii ale wspomniana kultura i sztuka zdecydowanie na wyższym poziomie,

Więcej informacji

Zduńska Wola
SPORT

Z liderem nie ma lekko

Wczoraj, 21:46:38

Kolejna porażka Akademii Siatkówki Zduńska Wola w III lidze kobiet. We własnej hali przegrały z liderem UKS-em Ozorków 0:3 i spadły w tabeli na ostatnie miejsce.

0
Zduńska Wola

Kadeci z Zespołu Szkół docenieni podczas wojewódzkiego apelu

Wczoraj, 15:05:16

Kadeci z 30 szkół mundurowych spotkali się w Łodzi podczas I Wojewódzkiego Apelu Klas Mundurowych. Wśród wyróżnionych znaleźli się Jakub Lipka, Antoni Kacprzak i Weronika Koper z Zespołu Szkół. Uroczystość była okazją do podkreślenia znaczenia edukacji obronnej i zaangażowania młodzieży w sprawy bezpieczeństwa kraju,

0
Zduńska Wola

Bezpłatne autobusy w Święto Miasta

Wczoraj, 14:21:00

Podczas obchodów Święta Miasta Zduńska Wola 25 października, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Zduńskiej Woli będzie woziło pasażerów bez biletów. Bezpłatnie można tego dnia jeździć w granicach miasta.

1
Nasze Radio 104,7 FM
Co teraz?
On Air
05:48
Alien
TSA
Nasze Radio 92,1 FM... nostalgicznie!
Co teraz?
On Air
05:47
Sceny z życia artystek
Zdzisława Sośnicka
Nowy odcinek
Giełda Ogłoszeń Drobnych
z dnia 23.10.2026
Giełda Ogłoszeń Drobnych - 23.10.2026
Posłuchaj i zobacz transkrypcję → Wszystkie odcinki
00:00 00:00
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.4)
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.3)
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.2)
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.1)
22.10.2026 Targi Pracy i Przedsiębiorczości w Sieradzu

Co, gdzie, kiedy

24.10.2026
14. kolejka III ligi: Warta Sieradz - Pelikan Łowicz
MOSiR Sieradz
25.10.2026
14. kolejka IV ligi: Ekolog Wojsławice - Polonia Piotrków Trybunalski
Stadion w Wojsławicach
Piknik Charytatywny dla Pawła Nowakowskiego
Hala sportowa w Warcie
27.10.2026
Herbatka u Władka, czyli 80. urodziny biblioteki
Sieradz, Powiatowa Biblioteka Publiczna
Więcej...








Lista przebojów HitFM Naszego Radia
1
Mrozu, Kacperczyk
Wszystko czego chciałem
2
Dawid Kwiatkowski, Margaret
Później Ci opowiem
3
FAST BOY
Music Sounds
Nasze Radio 104,7 FM
🎵 Ładowanie...