19.08.2026 13:32:44
Zduńska Wola

W Zduńskiej Woli powstanie ogród, który leczy

To ogród społeczny, w którym pielęgnacja roślin będzie formą rehabilitacji dla osób z niepełnosprawnościami oraz seniorów, a także miejscem integracji społecznej. Miasto otrzymało dofinansowanie na taką innowację.

(fot. materiały UM Zduńska Wola)

Społeczny ogród terapeutyczny to nowa idea, która ma pomóc w łączeniu pokoleń, integracji społecznej, a także rehabilitacji osób z niepełnosprawnościami, poruszających się na wózku.

Powstały ogród umożliwi prowadzenie innowacyjnej terapii zajęciowej, wykorzystującej pracę z roślinami oraz przebywanie w ogrodzie. Drugim celem działania jest stworzenie społeczności, która wspólnie będzie pielęgnować ogród i dzielić odpowiedzialność za jego rozwój. Projekt skierowany jest do osób z niepełnosprawnościami, seniorów, uczniów, w tym uczęszczający do placówek z oddziałami integracyjnymi, rodzin i opiekunów.

Leczniczy ogród w Zduńskiej Woli powstanie po opracowaniu dokumentacji projektowej. W ramach projektu zakupione zostaną między innymi materiały do utwardzenia ścieżek, elementy małej architektury, stoły kwietne, donice, rośliny, nasiona, ziemia ogrodowa, czy ergonomiczne narzędzia ogrodnicze.

W nowej przestrzeni odbywać się będą warsztaty ogrodnicze, podczas których uczestnicy będą sadzili i pielęgnowali rośliny oraz obserwowali ich rozwój, a także zajęcia rehabilitacyjne wplecione w naturalne czynności ogrodnicze takie jak: podlewanie, przesadzanie, pielenie, które poprawią sprawność manualną, koordynację ruchową i siłę mięśni.

Efektem innowacji będzie powstanie miejsca spotkań osób z niepełnosprawnościami, seniorów, rodzin i wolontariuszy. Ogród będzie uczył odpowiedzialności za środowisko, rozwijał świadomość ekologiczną i będzie narzędziem edukacji dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Poprzez dostosowanie infrastruktury, zadanie umożliwi samodzielną uprawę roślin przez osoby poruszające się na wózkach lub osoby o ograniczonej sprawności ruchowej. Pozwoli mieszkańcom wyjść z domów i ułatwi im kontakt z przyrodą. Praca przy uprawie roślin pomoże odzyskać poczucie sprawczości i samodzielności, co może działać aktywizująco na inne obszary życia, a także uczy współpracy i współodpowiedzialności.

Na projekt pod nazwą "Innowacje w samorządzie" Zduńska Wola otrzymała dofinansowanie w wysokości 142 470 zł, które pochodzi z Programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027 współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

ws / źródło: UM Zduńska Wola

Komentarze

Zw
21.08.2026 21:22:55
"Michasia" ma wsparcie i poparcie, NIESTETY!!! Chyba najwyższa pora ją zatrzymać!!!
weber
20.08.2026 11:14:09
Aż żal patrzeć, same "słomiane inwestycje".
Mirek
20.08.2026 06:07:03
Nie wiem czemu ale skojarzyło mi sie z Kłodzkiem....
Paweł
20.08.2026 01:15:27
Obstawiam, że to pomysł Michasi i holoty.
Asia
20.08.2026 01:14:09
Bardzo dobrze księgowa napisała. Może dotrze cos do tego matole ctwa.
Zw
19.08.2026 23:45:49
A gdzie miałby powstać ten terapeutyczny ogród? Ktoś wie???
eqee
19.08.2026 21:41:38
I po co komu takie bzdety?
Do Księgowa
19.08.2026 16:26:57
Po co się wymądrzasz i piszesz elaboraty, których 98% użytkowników tego forum nie przeczyta? Naprawdę nie widziałaś w tv ani jednego filmu, a są ich całe cykle o tych tematach, że musisz zadawać pytania jak z przedszkola?
Księgowa
19.08.2026 14:33:40
Sama idea ogrodu terapeutycznego brzmi bardzo ładnie i trudno kwestionować potrzebę tworzenia miejsc przyjaznych osobom z niepełnosprawnościami, seniorom czy dzieciom. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy podniosłe hasła o „innowacji”, „integracji”, „aktywizacji” i „łączeniu pokoleń” mają zastąpić odpowiedź na podstawowe pytanie: co konkretnie mieszkańcy Zduńskiej Woli dostaną za 142 470 zł? Z opisu wynika przede wszystkim, że za środki publiczne powstanie ogród, w którym będzie można sadzić rośliny, podlewać je, przesadzać, pielić i obserwować ich wzrost. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zwykłe czynności ogrodnicze zostały tutaj opakowane w wyjątkowo napompowany język projektów unijnych. „Innowacyjna terapia zajęciowa”, „narzędzie edukacji”, „budowanie poczucia sprawczości”, „aktywizacja innych obszarów życia”, „współodpowiedzialność” – brzmi to niezwykle efektownie, ale nie odpowiada na pytanie, gdzie właściwie znajduje się ta innowacja. Bo czy naprawdę podlewanie kwiatów, sadzenie roślin i pielenie grządek stają się innowacją tylko dlatego, że odbywają się w ogrodzie sfinansowanym z Funduszy Europejskich? Czy trzeba wydawać ponad 140 tysięcy złotych, żeby odkryć, że kontakt z przyrodą może być przyjemny i korzystny dla człowieka? Czy zakup ziemi, nasion, donic, stołów kwietnych i narzędzi ogrodniczych rzeczywiście powinien być przedstawiany jako przełomowa „innowacja w samorządzie”? Najbardziej zastanawia właśnie proporcja pomiędzy językiem projektu a jego rzeczywistą zawartością. Z opisu wynika, że najpierw trzeba jeszcze opracować dokumentację projektową, a dopiero później powstanie właściwy ogród. Czyli mieszkańcy mają na razie przede wszystkim piękną opowieść o tym, co kiedyś będzie. Nie wiadomo natomiast, jak duży będzie ogród, w jakiej dokładnie lokalizacji powstanie, ilu mieszkańców będzie z niego faktycznie korzystać, jak często będą prowadzone zajęcia, kto będzie je prowadził, ile osób zostanie objętych terapią i jakie będą mierzalne efekty całego przedsięwzięcia. I właśnie mierzalność efektów powinna być tutaj kluczowa. Jeżeli wydaje się publiczne pieniądze, to nie wystarczy napisać, że projekt „będzie integrował”, „aktywizował”, „uczył odpowiedzialności” i „rozwijał świadomość ekologiczną”. Chciałoby się wiedzieć konkretnie: ilu uczestników? Ile godzin zajęć? Ile warsztatów rocznie? Ilu seniorów? Ile osób z niepełnosprawnościami? Ilu uczniów? Jaki będzie koszt utrzymania ogrodu po zakończeniu finansowania? Kto będzie odpowiedzialny za jego pielęgnację? Co stanie się z nim za trzy, pięć czy dziesięć lat? Bo największym problemem tego typu przedsięwzięć często nie jest samo zdobycie dotacji, tylko utrzymanie projektu przy życiu po zakończeniu okresu finansowania. Łatwo stworzyć atrakcyjny projekt, kupić wyposażenie, zrobić zdjęcia, zorganizować otwarcie i napisać komunikat o sukcesie. Znacznie trudniej zapewnić, aby za kilka lat miejsce rzeczywiście tętniło życiem, było regularnie wykorzystywane przez osoby z niepełnosprawnościami i nie stało się po prostu kolejną przestrzenią wymagającą pieniędzy na utrzymanie. Wątpliwości budzi też samo określenie „leczniczy ogród”. Ogród może oczywiście mieć walory terapeutyczne i rehabilitacyjne, ale określanie go językiem sugerującym leczenie jest bardzo mocnym zabiegiem marketingowym. Jeśli mają tam odbywać się rzeczywiste zajęcia rehabilitacyjne, powinno być jasno określone, kto będzie je prowadził, jakie kwalifikacje będą posiadać osoby prowadzące terapię i jakie konkretne cele rehabilitacyjne będą realizowane. Sam fakt wykonywania czynności ogrodniczych nie czyni automatycznie z każdej aktywności profesjonalnej rehabilitacji. Nie przekonuje mnie również przedstawianie tego przedsięwzięcia jako wyjątkowej odpowiedzi na problem wykluczenia społecznego. Jeżeli mieszkańcy mają „wyjść z domów”, to potrzebują nie tylko ogrodu. Potrzebują dostępnego transportu, oferty zajęć, miejsc spotkań, wydarzeń, wolontariuszy, dostępnej infrastruktury, realnego wsparcia i przede wszystkim regularnego programu, a nie wyłącznie dobrze brzmiącego projektu. Sam pomysł nie jest zły. Wręcz przeciwnie – dobrze zaprojektowany, dostępny ogród społeczny może być naprawdę wartościowym miejscem. Ale właśnie dlatego warto oczekiwać od samorządu czegoś więcej niż festiwalu pięknych słów. Nie każda sympatyczna inicjatywa jest innowacją, a nie każde podlewanie kwiatów jest terapią. Za 142 470 zł mieszkańcy mają prawo oczekiwać nie tylko estetycznego ogrodu, lecz przede wszystkim konkretnego, trwałego i profesjonalnie prowadzonego programu. Jeżeli projekt rzeczywiście ma być przykładem „innowacji w samorządzie”, to jego innowacyjność powinna być widoczna w rozwiązaniach, efektach i sposobie funkcjonowania, a nie przede wszystkim w języku wniosku o dofinansowanie. Na razie opis przypomina trochę konkurs na najbardziej efektowne nazwanie zwykłych czynności ogrodniczych. Sadzenie roślin staje się „aktywizacją”, podlewanie – „rehabilitacją”, wspólna praca – „budowaniem społeczności”, a ogród – „innowacją”. Brakuje tylko odpowiedzi na najważniejsze pytanie: ile z tych 142 470 zł rzeczywiście przełoży się na trwałą, codzienną pomoc mieszkańcom, a ile pochłonie sama papierologia, projektowanie, wyposażenie i późniejsze utrzymanie kolejnego miejskiego przedsięwzięcia? Ostatecznie o sukcesie nie powinien decydować efektowny komunikat prasowy ani liczba użytych w nim słów typu „innowacyjny”, „terapeutyczny”, „integracyjny” i „aktywizujący”. Sukces będzie można ocenić dopiero wtedy, gdy za kilka lat ktoś rzeczywiście będzie mógł powiedzieć: tak, to miejsce jest potrzebne, regularnie z niego korzystamy, realnie pomaga ludziom i nie jest kolejnym projektem, który świetnie wyglądał na papierze.
Mieszkaniec
19.08.2026 14:32:09
Kiedy skosicie trawę w parku na Sieradzkiej? Ma 1.5 metra! Widać jak potrzebny była ta inwestycja, że tam nikt nie chodzi.
Chore wladze
19.08.2026 13:41:11
Leczyć to trzeba obece wladze bo maja chore pomysły za cudze pieniądze! Ogród, park,rzeka...teraz nie ma takich rzeczy? Heniek- Klęska otworzyła koło Wrocławia las... bo lasów w Polsce nie ma. Chore, a chodzi o to by dać zarobić swoim...jak na powodzi, jak kasa dla córki Doroty na domki nad morzem itd. Ta władza musi odejsc!

Więcej informacji

Zduńska Wola
SPORT

Z liderem nie ma lekko

Wczoraj, 21:46:38

Kolejna porażka Akademii Siatkówki Zduńska Wola w III lidze kobiet. We własnej hali przegrały z liderem UKS-em Ozorków 0:3 i spadły w tabeli na ostatnie miejsce.

0
Zduńska Wola

Kadeci z Zespołu Szkół docenieni podczas wojewódzkiego apelu

Wczoraj, 15:05:16

Kadeci z 30 szkół mundurowych spotkali się w Łodzi podczas I Wojewódzkiego Apelu Klas Mundurowych. Wśród wyróżnionych znaleźli się Jakub Lipka, Antoni Kacprzak i Weronika Koper z Zespołu Szkół. Uroczystość była okazją do podkreślenia znaczenia edukacji obronnej i zaangażowania młodzieży w sprawy bezpieczeństwa kraju,

0
Zduńska Wola

Bezpłatne autobusy w Święto Miasta

Wczoraj, 14:21:00

Podczas obchodów Święta Miasta Zduńska Wola 25 października, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Zduńskiej Woli będzie woziło pasażerów bez biletów. Bezpłatnie można tego dnia jeździć w granicach miasta.

1
Nasze Radio 104,7 FM
Co teraz?
On Air
05:48
Alien
TSA
Nasze Radio 92,1 FM... nostalgicznie!
Co teraz?
On Air
05:47
Sceny z życia artystek
Zdzisława Sośnicka
Nowy odcinek
Giełda Ogłoszeń Drobnych
z dnia 23.10.2026
Giełda Ogłoszeń Drobnych - 23.10.2026
Posłuchaj i zobacz transkrypcję → Wszystkie odcinki
00:00 00:00
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.4)
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.3)
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.2)
23.10.2026 Bohaterowie z naszego podwórka, odc. 1 (cz.1)
22.10.2026 Targi Pracy i Przedsiębiorczości w Sieradzu

Co, gdzie, kiedy

24.10.2026
14. kolejka III ligi: Warta Sieradz - Pelikan Łowicz
MOSiR Sieradz
25.10.2026
14. kolejka IV ligi: Ekolog Wojsławice - Polonia Piotrków Trybunalski
Stadion w Wojsławicach
Piknik Charytatywny dla Pawła Nowakowskiego
Hala sportowa w Warcie
27.10.2026
Herbatka u Władka, czyli 80. urodziny biblioteki
Sieradz, Powiatowa Biblioteka Publiczna
Więcej...








Lista przebojów HitFM Naszego Radia
1
Mrozu, Kacperczyk
Wszystko czego chciałem
2
Dawid Kwiatkowski, Margaret
Później Ci opowiem
3
FAST BOY
Music Sounds
Nasze Radio 104,7 FM
🎵 Ładowanie...