Szkolili się z ratownictwa na lodzie
Ratownicy wodni oraz policjanci szkolili się dziś, 6 lutego, nad zbiornikiem wodnym Kępina w Zduńskiej Woli z ratownictwa lodowego. Szkolenie zorganizowało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Województwa Łódzkiego.
- Ćwiczyliśmy wspólnie z policją, z jednostkami WOPR z całego województwa bezpieczne zachowania nad lodem, czyli wszystkie te rzeczy, o którym trzeba pamiętać. Profilaktyka przede wszystkim. Zbiornik Kępina jest specyficzny. Po pierwsze są w tej chwili roztopy, a po drugie mamy tutaj miejsca, w których są napowietrzacze wody. Są to miejsca, w których woda nie zamarza, gdzie lód jest bardzo kruchy, gdzie krawędź lodu się łamie i tam nie wolno podchodzić - mówi prezes łódzkiego WOPR Patryk Sokal.
Scenariusz ćwiczeń obejmował m.in. prawidłowe zachowanie w sytuacjach zagrożenia oraz ewakuacji z lodu.
- Pierwszy scenariusz to akcja z tak zwanym sprzętem przygodnym. Mówimy tutaj o sankach, mówimy tutaj o jakichś długich elementach w postaci liny, sznura, czyli wszystkie te rzeczy, które przygodne osoby przebywające nad zbiornikami, mogą wykorzystać do udzielenia pomocy. Drugi scenariusz to już typowy ratownik. Ratownik ubrany w odpowiedni sprzęt, w kask, w suchy skafander, w kolce do przemieszczania się po lodzie, musi w odpowiedni sposób dotrzeć do poszkodowanego, opanować, wpiąć go w pas ratowniczy typu węgorz i przez kolejnego ratownika jest holowany na brzeg. Trzecia procedura z użyciem deski ortopedycznej, gdzie deska zmniejsza nam nacisk punktowy na lód i ratownik przez przesuwanie deski przesuwa się po tym lodzie i dociera do poszkodowanego - wyjaśnia Patryk Sokal.
Uczestniczących w szkoleniu policjantów ratownicy WOPR instruowali, w jaki sposób te techniki należy wykonywać. Ćwiczeniom przyglądały się także dzieci i młodzież uczestnicząca w zajęciach feryjnych przygotowanych przez Powiatowe Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Zduńskiej Woli, którym policjanci m.in. przypominali o zasadach bezpiecznego wypoczynku podczas ferii.
- Policjantom zawsze zależy na tym, żeby było bezpiecznie, czy to jest lato, czy to jest zima. Jeżeli mamy teraz ferie, bardzo dużo mówimy na temat bezpieczeństwa w zimie, o tym jak się zachowywać jeżdżąc na sankach, jak się zachowywać na stokach. Zaprosiliśmy najmłodszych mieszkańców Zduńskiej Woli, żeby zobaczyli jak wygląda sytuacja, kiedy ktoś wpadnie do tej wody, jak wygląda akcja ratownicza i jak duże to jest przedsięwzięcie, żeby taką osobę w ogóle z wody wyciągnąć - zaznacza młodszy aspirant Katarzyna Biniaszczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Przy tej okazji warto przypomnieć, jak powinniśmy zachować się, gdy zobaczymy osobę, pod którą załamał się lód i wpadła do wody.
- Jeśli widzimy taką sytuację niebezpieczną nad wodą, to przede wszystkim musimy powiadomić służby, czyli telefon na numer alarmowy 112 i dopiero po wykonaniu telefonu próbujemy takiej osobie pomóc. Jeśli chcemy wejść na lód, musimy sprawdzić, czy ten lód jest na tyle nośny, że nas utrzyma. Musimy zmniejszyć nacisk punktowy, więc nie chodzimy po lodzie, a pełzamy, czołgamy się, próbujemy nie dochodzić do samej krawędzi zarwanego lodu, tylko podać coś - sanki, kij czy szalik. Coś długiego, żeby nie dochodzić do samej krawędzi lodu. Przemieszczać się po lodzie za pomocą turlania, wtedy najłatwiej jesteśmy w stanie z takiego zarwanego lodu wyjść. Osoba, która wpadła do wody trzeba jak najszybciej udzielić pomocy w postaci ocieplenia, bo jest na pewno osobą wychłodzoną. Musi zdjąć z siebie mokre ubranie, jak najszybciej znaleźć się w miejscu suchym i ciepłym - przypomina prezes łódzkiego WOPR.
Więcej informacji
Mammografia w Zduńskiej Woli
Dzisiaj, 16:01:03
Trzy okazje do przebadania się w mammobusie będą w Zduńskiej Woli w lutym. Łódzki Oddział NFZ zaprasza na bezpłatną mammografię.
Dodaj komentarz