84. rocznica męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana
84. rocznica śmierci urodzonego w Zduńskiej Woli św. Maksymiliana Kolbego przypada 14 sierpnia. Tego dnia w 1941 roku franciszkanin poniósł śmierć w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.
14 sierpnia przypada 84. rocznica śmierci urodzonego w Zduńskiej Woli św. Maksymiliana Marii Kolbego. Zginął w obozie Auschwitz w 1941 roku. Franciszkanin poświęcił życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Męczeńska śmierć w niemieckim obozie i postawa zakonnika stała się powodem wyniesienia go na ołtarze. Święty Maksymilian jest patronem powiatu zduńskowolskiego oraz Zduńskiej Woli.
Przed tablicą przy Muzeum Domu Urodzenia św. Maksymiliana w Zduńskiej Woli w 84. rocznicę śmierci męczennika, 14 sierpnia 2025 roku, zostały złożone kwiaty. Ofiarę życia urodzonego w Zduńskiej Woli św. Maksymiliana Marii Kolbego upamiętnili radni miejscy Kacper Wlazło i Piotr Pacelt oraz starosta i wicestarosta powiatu zduńskowolskiego Wojciech Rychlik i Tomasz Ziółkowski. Prezydent Zduńskiej Woli Konrad Pokora 14 sierpnia brał udział w uroczystościach rocznicowych w Oświęcimiu.
Maksymilian Kolbe urodził się 131 lat temu 8 stycznia 1894 w Zduńskiej Woli. 8 stycznia 1894 został też ochrzczony w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zduńskiej Woli jako Rajmund Kolbe. Beatyfikacja odbyła się w Rzymie 17 października 1971. Świętym został ogłoszony 10 października 1982 roku przez papieża św. Jana Pawła II, jako męczennik kościoła katolickiego. W 2025 roku przypada 54. rocznica beatyfikacji oraz 43. rocznica kanonizacji św. Maksymiliana Marii Kolbego. W Zduńskiej Woli 10 października obchodzone jest Święto Patrona Miasta Zduńska Wola.
Rajmund Kolbe wstąpił do zakonu Franciszkanów, gdzie nowicjat rozpoczął w 1910 roku we Lwowie. Po studiach w Krakowie, a następnie w Rzymie w 1919 roku wrócił do Polski i wkrótce przystąpił do budowy klasztoru w Niepokalanowie. Obiekt otwarty został w 1927 roku. Ojciec Kolbe w 1930 utworzył także placówkę misyjną w Nagasaki w Japonii, którą prowadził do 1935 roku. Do Polski wrócił w roku 1936. Został gwardianem klasztoru w Niepokalanowie i tam też został aresztowany przez Niemców 17 lutego 1941 roku. Zakonnik został osadzony w więzieniu na „Pawiaku", a 28 maja 1941 roku skierowany do KL Auschwitz. W obozie otrzymał numer 16 670.
Dramat ojca Kolbe rozegrał się po ucieczce jednego z więźniów, do jakiej doszło pod koniec lipca 1941 roku. Karą za to dla dziesięciu innych więźniów wybranych przez Niemców miała być śmierć w bunkrze głodowym. Ojciec Maksymilian wówczas dobrowolnie poszedł na śmierć, ofiarując się w miejsce jednego ze współwięźniów.
Dziesięciu skazańców odprowadzono 29 lipca 1941 roku do bloku nr 11, gdzie mieli zostać zagłodzeni. Po dwóch tygodniach, 14 sierpnia 1941 roku, w bunkrze żyło jeszcze czterech skazańców, wśród nich ojciec Kolbe. Każdemu z nich wstrzyknięto truciznę. Ciało zakonnika zostało spalone w obozowym krematorium 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Więcej informacji
Łódzkie dla wsi. 40 mln zł na ponad tysiąc projektów
Dzisiaj, 11:28:35
Dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego w tym roku w całym regionie powstaną i zostaną zmodernizowane świetlice oraz miejsca spotkań w plenerze, będą w nich organizowane warsztaty i zajęcia, we wsiach przybędzie też murali. To 40 mln zł na inicjatywy, które uatrakcyjnią życie na wsi w Łódzkiem. Do dofinansowania zostały rekomendowane projekty 1030 sołectw.
Warta wciąż w grze o baraże
Wczoraj, 19:14:50
W meczu 31. kolejki III ligi Warta Sieradz zremisowała u siebie z rezerwami Wisły Płock 1:1. Przez większość spotkania gospodarze grali w osłabieniu. Najgroźnieszy konkurent Warty w walce o baraże ŁKS Łomża nieoczekiwanie przegrał ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i traci do Sieradzan dwa punkty. Awans do II ligi zapewniły już sobie rezerwy Legii Warszawa.
Na Cztery Łapy - na nowe domy czekają Niko, Mango i Kobi
Dzisiaj, 05:50:26
W programie "Na Cztery Łapy" o 14:15 zajrzymy do psów, które są na różnych etapach oswajania świata i człowieka. Tym razem poznacie Niko, Mango i Kobiego z Funny Pets w Czartkach. Będzie o ich postępach, lękach, relacjach z opiekunami i domach, które mogą dać im prawdziwe bezpieczeństwo.
Komentarze