Pracują trzy i pół dekady w sieradzkim szpitalu
35 lat temu, w maju 1990 roku, szpital w Sieradzu przyjął pierwszych pacjentów. Trafili na oddziały kardiologii i otolaryngologii, a we wrześniu i w październiku uruchomiono kolejne oddziały: urologii, diabetologii, ortopedii, nefrologii i chirurgii. Od samego początku w szpitalu przy ul. Armii Krajowej 7 pracują m.in. Grażyna Kieszniewska, Anna Olczyk, Agnieszka Browarska oraz Elżbieta Pawlak.
Grażyna Kieszniewska pracę w sieradzkim szpitalu zaczęła tuż po szkole, miała wtedy 20 lat.
- Skończyłam Zawodowe Studium Medyczne w Wieluniu. W tamtym czasie brakowało pielęgniarek, a ja od dziecka zauważałam potrzeby drugiego człowieka, pomagałam starszym, nie byłam obojętna na los innych. Dlatego wybrałam zawód pielęgniarki. Pamiętam również, że po skończeniu liceum ja i moje koleżanki byłyśmy zachęcane do podjęcia kształcenia w zawodzie pielęgniarki, ponieważ brakowało kadry pielęgniarskiej. Nie żałuję swoich decyzji - opowiada pani Grażyna. - Najpierw zostałam skierowana do pracy na oddział pediatryczny, potem neonatologiczny. Do naszego szpitala przywożono wtedy noworodki wymagające leczenia nie tylko z regionu łódzkiego, ale także z innych województw, na przykład mazowieckiego. W oddziale neonatologicznym i pediatrycznym praca jest bardzo trudna, wymaga bardzo dużej uwagi, obserwacji, precyzji, ale przede wszystkim czujności, ponieważ mali pacjenci nie potrafią wprost powiedzieć personelowi o swoim samopoczuciu. Na oddziale umieszczamy zdjęcia leczonych noworodków przekazywane przez rodziców w podziękowaniu personelowi za leczenie i opiekę. W ten sposób rodzice pokazują nam jak rosną i rozwijają się ich dzieci, są dumni ze swoich pociech. Dzisiaj te dzieci też nas odwiedzają, już jako młodzi ludzie. To są bardzo wzruszające chwile.
Pani Grażyna podkreśla, że w zawodzie pielęgniarki najważniejsza jest empatia i zrozumienie. - Szacunek i godność wobec drugiego człowieka nie ma nigdy odstępstw. Dlatego pacjentów należy traktować z szacunkiem i godnością. Powinniśmy kochać ludzi i nie wolno traktować ich przedmiotowo.
Obecnie Grażyna Kieszniewska pracuje w administracji szpitala jako pełnomocnik ds. praw pacjenta, nadal podnosi swoje kwalifikacji i wykształcenie w zawodzie pielęgniarki.
Anna Olczyk pracuje jako pielęgniarka na oddziale diabetologii. - Jestem zatrudniona od 1 września 1987 roku. Dyrekcja szpitala zbierała kadrę jeszcze przed otwarciem placówki. Zatrudnionych razem ze mną było wtedy siedem pielęgniarek. Wszystkie zostałyśmy oddelegowywane do innych placówek, żeby później w 1990 roku, jak ruszył szpital, była już pełna kadra. Zatrudnienie w szpitalu było dla nas czymś bardzo ważnym. To był piękny czas - wspomina pani Anna - Pierwsze stemple, jakie mam w dokumentach są z wpisem „szpital w budowie”. Pamiętam początki szpitala: czyste, piękne, przestrzenne sale, korytarze, olbrzymi budynek, plany na lotnisko dla helikopterów i pawilon zakaźny. To było coś niesamowitego.
Elżbieta Pawlak podkreśla, że pracownicy szpitala tworzą jedną wielką rodzinę. - Przyszłam do pracy na oddział laryngologiczny w maju 1990 roku. Zostałam tutaj oddelegowana i tak się złożyło, że zostałam do dziś. I bardzo dobrze się stało – mówi pani Elżbieta.- Nasz oddział to przede wszystkim zespół, jesteśmy jak rodzina. Spotykamy się razem na różnych uroczystościach, wiemy o sobie wszystko, jesteśmy bardzo zżyci .
Agnieszka Browarska pracuje na oddziale laryngologii od 15 lutego 1990 rok. - Tworzyliśmy ten oddział od początku. I wciąż tutaj jestem – wspomina pani Agnieszka.
Obecnie w sieradzkim szpitalu przy ul. Armii Krajowej 7 funkcjonują 23 oddziały. Na 648 łóżkach hospitalizowanych jest rocznie ok. 19 tys. pacjentów, a w poradniach specjalistycznych udzielanych jest ok. 170 tys. porad.
Więcej informacji
Tir w rowie
Wczoraj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Widowisko Teatru Tańca Arabeska w Sieradzu
Dzisiaj, 06:18:21
To muzyczne widowisko było już wystawiane w Zduńskiej Woli, Bełchatowie czy Pabianicach. Ostatnia szansa, żeby obejrzeć ten spektakl w tym sezonie w sobotę 23 maja w Teatrze Miejskim w Sieradzu. Jest zatytułowany "Chłopiec, który zmienił wszystko, czyli jaka była Zdunka wola"
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Wczoraj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.

Komentarze