Efektowny mecz na szczycie okręgówki
Zakończyła się 28. kolejka Sieradzkiej Klasy Okręgowej. Wicelider Złoczewia Złoczew przegrał na swoim stadionie z liderem WKS-em Wieluń 3:4. Wielunianie już wcześniej zapewnili sobie awans do IV ligi. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki.
Wyniki 28. kolejki:
Złoczewia Złoczew – WKS Wieluń 3:4 (Tomasz Gruszel: x2, Paweł Chlebicz – Kamil Wira: x2, Jakub Szaniec, gol samobójczy)
Pogoń Zduńska Wola – Czarni Rząśnia 3:3 (Dominik Janeczek, Rafał Kurzynoga, Piotr Kaczmarek – Adrian Koch, Marcel Kuśmierek, Bartosz Wuszt)
Piast Błaszki – TS Janiszewice 4:1 (Michał Kuśmirek: x3, Kamil Majchrowski – Mateusz Dzieciątkowski)
Warta II Sieradz – LZS Brąszewice 1:1 (gol samobójczy – Kacper Jakubczyk)
UKS Galewice – Jutrzenka Warta 1:3 (Wojciech Namyślak – Dominik Młotkiewicz, Bartosz Kikowski, Igor Grembowicz)
Ekolog Wojsławice – Prosna Wieruszów 2:2 (Jarosław Jóźwiak: x2 – Arkadiusz Korpeta: x2)
MLKS Konopnica – Sokół Goszczanów 6:0 (Mateusz Kędzia, Igor Stelmach, Aleksander Łaziński, Marciej Rosiński, Jakub Gałek)
Tabela:
1. WKS Wieluń: 68
2. Złoczewia Złoczew: 53
3. Warta II Sieradz: 50
4. Jutrzenka Warta: 48
5. Prosna Wieruszów: 48
6. LZS Brąszewice: 47
7. Czarni Rząśnia: 44
8. Pogoń Zduńska Wola: 42
9. TS Janiszewice: 42
10. Ekolog Wojsławice: 42
11. MLKS Konopnica: 41
12. UKS Galewice: 33
13. Piast Błaszki: 29
14. Sokół Goszczanów: 9
Więcej informacji
Tir w rowie
Wczoraj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Wczoraj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.
Komentarze