DKF: "Nostalgia"
To będzie kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Między Obrazami". Tym razem w Kinie Ratusz produkcja "Nostalgia" w reżyserii Mario Martone.
Rione Sanità to dzielnica Neapolu, której nie znają nawet sami neapolitańczycy, oddalona od morza, dość niebezpieczna, przez lata właściwie opuszczona - mówił w rozmowie z "Variety" reżyser Nostalgii Mario Martone. I to właśnie ta opanowana przez camorrę dzielnica Neapolu, należąca do najbiedniejszych, a zarazem najbardziej spektakularnych, jest główną bohaterką poruszającej opowieści o fatum i spotkaniu z cieniem – tym ukrytym w labiryncie miasta i tym czającym się w duszy.
Felice Lasco (magnetyczny Pierfrancesco Favino, gwiazda „Zdrajcy” Marca Bellocchia) powraca po 40 latach do rodzinnego miasta i starej matki. Wiedziony poczuciem winy i tęsknotą, nie zauważa, że dzielnica katakumb, cmentarzysk, nędznych suteren i splątanych uliczek wciąga go jak bagno. Sprzymierzony z walczącym z mafią lokalnym księdzem, niepogodzony z własną mroczną przeszłością mężczyzna szuka w Sanità swojego starego przyjaciela, zapominając o tym, że nostalgia bywa pułapką. Film, którym Mario Martone powrócił po 27 latach do canneńskiego konkursu, nawiązuje do jego "Natarczywej miłości", w której z neapolitańską przeszłością rozliczała się kobieta.
Spotkanie DKFu w sobotę, 29 lipca. Seans rozpocznie się o godzinie 17.00 a po filmie tradycyjnie dyskusja.
Więcej informacji
Tir w rowie
Wczoraj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Wczoraj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.
Komentarze