Zimny prysznic Warty
To będą smutne święta dla piłkarzy, kibiców i działaczy sieradzkiej Warty. Nasz jedynak w III lidze przegrał dziś zdecydowanie z MKS-em Ełk 0:3.
Spotkanie 21. kolejki III ligi z MKS-em Ełk było dla Warty meczem niemalże o wszystko. Drużynę z Mazur trzeba było pokonać, by złapać kontakt z zespołami znajdującymi się tuż nad strefą spadkową, w której są sieradzanie. Ta sztuka niestety się nie udała i to goście wywieźli z Sieradza jakże cenne 3 punkty.
Początek wyglądał dla gospodarzy obiecująco. Warta posiadała optyczną przewagę, ale okazji bramkowych było mało. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy dwukrotnie zagrozili bramce Macieja Mielcarza. Najbliższy zdobycia gola przed przerwą był Marcin Kacela, który w 33. minucie strzelił w długi róg bramki MKS, ale minimalnie niecelnie, a kilka minut później nie sięgnął piłki głową po dobrym dośrodkowaniu Wiktora Płanety.
Kłopoty Warty zaczęły się w 53. minucie, kiedy po złym wybiciu piłki przez Milecarza w sytuacji sam na sam z naszym golkiperem znalazł się Michał Twardowski. Zawodnik z Ełku minął bramkarza i pewnie skierował piłkę do siatki. Kilka minut później mogło być 0:2, ale tym razem Wartę uratował słupek. Jednak w 60. minucie piłkarze z Mazur cieszyli się ponownie ze zdobycia gola. Tym razem po rzucie wolnym z ok. 25 metra Mielcarz odbił piłkę, ale wprost pod nogi Oleksandra Berezovskyiego, który bez problemów podwyższył prowadzenie. Trener Tomasz Kmiecik próbował zmienić obraz gry wprowadzając na boisko kilku nowych zawodników, ale gospodarze nie potrafili dziś sforsować obrony gości. Zwycięstwo graczy z Ełku przypieczętował Paweł Sobolewski, który w 89, minucie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Damianie Toczydłowskim. W jednej z ostatnich akcji meczu honorową bramkę mógł zdobyć Marcin Kobierski, ale jego uderzenie z pierwszej piłki poszybowało nad poprzeczką. Goście kończyli mecz w dziesiątkę, w 84. minucie czerwoną kartkę (drugą żółtą) obejrzał Wojciech Kuriata.
Warta Sieradz - MKS Ełk 0:3 (0;0)
Bramki:
0:1 Michał Twardowski (53')
0:2 Oleksandr Berezovskyi (60')
0:3 Paweł Sobolewski (89') - k
Warta: Mielcarz - Pawlak, Kowalski, Bany, Bartłoszewski - Sitarz (82' Pluta), Składowski, Płaneta, Kacela (58' Nowacki), Zawodziński (66' Narożnik) - Patora (58' Kobierski)
Powiedzieli po meczu:
Przemysław Kołątaj (trener MKS Ełk) - Przede wszystkim cieszymy się za zwycięstwa, zagraliśmy dobry mecz, w dobrym stylu. Wydaje mi się, że jak dotąd dobrze pracujemy i wyniki są zadowalające. Myślę, że pasja i poświęcenie były dzisiaj po naszej stronie, byliśmy bardziej zdeterminowani, więcej biegaliśmy, bardziej chcieliśmy.
Tomasz Kmiecik (trener Warty)
Zdecydowanie zespól gości był bardziej zdeterminowany, widać było u nich większą motywację. My przegraliśmy w głowach, dostaliśmy pierwszą bramkę, po której wszystko się posypało. Jest mi przykro tym bardziej, że w tygodniu na treningach wyglądało to zupełnie inaczej, piłkarze byli bojowo nastawieni, niestety w kluczowych momentach na boisku coś pęka. Nasza sytuacja w tabeli wciąż jest zła, ale nie jest tragiczna, trzeba więc wyciągnąć wnioski i walczyć dalej.
Już w środę (4 kwietnia) w Sieradzu odbędzie się mecz 1/4 finału wojewódzkiego Pucharu Polski między LKS Kwiatkowice, a miejscową Wartą. Spotkanie zostało przeniesione do Sieradza na prośbę gości. Spotkanie rozpocznie się o 16:00 i nie będzie biletowane.
Więcej informacji
Woda w Zduńskiej Woli ponownie nadaje się do spożycia
Dzisiaj, 14:29:30
Mieszkańcy Osiedla Pastwiska korzystający z Wodociągu Publicznego Zduńska Wola mogą odetchnąć z ulgą. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Zduńskiej Woli potwierdził, że po zakończeniu działań naprawczych woda dostarczana do wskazanego odcinka sieci ponownie jest przydatna do spożycia.
Będzie nowy wóz bojowy
Dzisiaj, 14:54:04
Ochotnicza Straż Pożarna w Brąszewicach (Pow. Sieradzki) wzbogaci się dzięki dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Łodzi o nowy samochód ratowniczo - gaśniczy.
Kierowcy na "podwójnym" gazie spowodowali kolizje
Dzisiaj, 12:56:00
W ostatnich dniach na drogach naszego powiatu policjanci zatrzymali dwóch sprawców kolizji na tzw. podwójnym gazie. W miejscowości Ziemięcin 35-latka bez uprawnień, która kierowała Oplem mając w organizmie prawie 3 promile wjechała w ogrodzenie posesji. Kolejny nieodpowiedzialny kierujący to 42-letni motocyklista, który w Sieradzu uderzył w Hyundaia, mając w organizmie 0,8 promila.
Komentarze