Drogowa narada u starosty
W Sieradzu obradował dziś Powiatowy Zespół Reagowania Kryzysowego. Spotkanie zainicjowało m.in. Nasze Radio po ostatnich kolejnych już długotrwałych problemach z udrażnianiem ruchu po kolizji na drodze ekspresowej S-8 pod Sieradzem. Wypracowane wnioski mają być przekazane Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, której przedstawiciela na spotkaniu niestety zabrakło.
- A szkoda, bo mamy szereg wniosków i uwag co do usuwania skutków takich zdarzeń, jak wypadki i kolizje na sieradzkim odcinku S-8 i chcieliśmy to dziś z zarządcą tej drogi ku poprawie sytuacji podsumować - mówił portalowi nasze.fm Mariusz Bądzior, starosta sieradzki, który był gospodarzem narady.
Zarówno przedstawiciele samorządowych służb zarządzania kryzysowego, ale też policji, straży pożarnej czy ratownictwa medycznego zgodnie przyznali, że jest kilka istotnych czynników, które należałoby zmienić. To po to, by w razie sytuacji kryzysowych na "esce" (jak ostatnio przewrócona w poprzek jezdni na Wrocław ciężarówka) móc odblokować drogę jak najprędzej, a nie dopiero po kilkunastu godzinach.
- Ostatnie zdarzenie z przewróconą ciężarówką pomiędzy Sieradzem a Złoczewem i w efekcie zablokowany przez kilkanaście godzin ruch drogowy na Wrocław pokazał, że wyraźnie brakuje pewnych procedur. Zarówno policjanci, jak i strażacy zdołali zakończyć tam swoje czynności w granicach godz. 11. Wiemy jednak, że S-8 była zablokowana aż do wieczora i to jest zbyt długo, bo automatycznie zaczęły się też korki na terenie Sieradza, które momentalnie skutkowały w mieście kilkoma kolizjami. Efekty tego widzieliśmy wszyscy - mówił podczas narady nadkom. Wojciech Kuśmierek, komendant powiatowy policji w Sieradzu.
Ważny element, na który wskazywano podczas dzisiejszej narady, to jak najszybsza i sprawdzona na ile się da informacja do tych lokalnych oraz krajowych mediów, które są w stanie na bieżąco informować kierowców o zaistniałej sytuacji i wskazywać alternatywne drogi.
- Gdyby nie kierowcy, którzy zazwyczaj alarmują nas o sytuacjach kolizyjnych na tej drodze to z bieżącą informacją o utrudnieniach jest zwykle trudno. Reagujemy zbierając dane od policji czy straży pożarnej w regionie. To co dostajemy z punktu informacji drogowej GDDKiA poprzez internet jest już zwykle spóźnione. Mamy od niedawna zwiększony zasięg, przez całą dobę dyżurny reporter czeka pod nr 50227111, chcemy mieć informacje szybko i takie, które można przekazać innym kierowcom. Z naszej strony chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy stojąc w korku, czy widząc wypadek - dzwonią i nas informują, ale również proszę służby, by nawet w chwili takiej wytężonej pracy, znaleźli państwo chwilę i udzielili nam informacji, bo tylko mając wiedzę - możemy pomóc - podkreślała podczas narady w starostwie Elżbieta Sośnicka, redaktor programowy Naszego Radia.
Z dzisiejszego spotkania wynika też wyraźnie, że w razie zdarzeń z udziałem wyładowanych ciężarówek na S-8 nie jest doprecyzowana kwestia tego kto, w jaki sposób i przede wszystkim w jakim czasie powinien sprzątnąć z jezdni rozrzucony ładunek.
- GDDKiA argumentuje, że konkretnych przepisów nie ma i tym samym sprzątać powinien właściciel ładunku. Tylko co jeśli kierowca, ciężarówka i na dodatek ładunek są z trzech różnych krajów? Nie mamy na to pytanie od drogowców konkretnej odpowiedzi. Efekty są więc takie, jak po raz kolejny na drodze ekspresowej widzieliśmy i trzeba to jakoś w końcu zmienić - podkreślał starosta sieradzki.
- Żyjemy przy ruchliwej drodze ekspresowej i musimy się do tego przyzwyczaić, ale to co czasem się na niej dzieje oznacza poważne kłopoty w ruchu lokalnym. Sieradz wtedy przez długie godziny nie ma sprawnej komunikacji, a to odbija się na wszystkich. Zjeżdżające z "eski" na dawną "krajówkę" ciężarówki i inne pojazdy jadą ulicą Jana Pawła II. Bywa, że sytuacji nie ratuje wówczas nawet sygnalizacja świetlna, bo jest potężny korek i zielone światło i tak często nie daje szans na wyjechanie z drogi podporządkowanej - argumentował z kolei Paweł Osiewała, prezydent Sieradza.
Obecni na spotkaniu przedstawiciele policji wskazywali na fakt, że o wiele trudniejsza sytuacja może być w momencie, gdy na S-8 dojdzie chociażby do wypadku z udziałem autobusu. Wtedy będzie kłopot z usunięciem pojazdu, ale przede wszystkim z natychmiastową pomocą osobom poszkodowanym, których może być nie kilka, ale nawet kilkadziesiąt.
Pod nieobecność na dzisiejszej naradzie w sieradzkim starostwie drogowców zarządzających "ekspresówką" zebrane wnioski mają być niebawem przekazane przez powiat do łódzkiego oddziału GDDKiA.
- Wystąpimy zarazem o to, by GDDKiA wyjaśniła nam czy ma, a jeśli tak to jakie procedury w razie takich kryzysowych zdarzeń, no i poprosimy jednak o spotkanie, bo to jest najważniejsza instytucja jeśli chodzi o zarządzanie sieradzkim odcinkiem S-8 - podsumował dzisiejszą naradę starosta.
Więcej informacji
Miał narkotyki i prowadził na zakazach
Wczoraj, 16:18:05
Przekroczenie prędkości przez kierowcę BMW, miało nieoczekiwany finał... mężczyzna trafił za kratki. 22-latek wpadł w ręce policjantów sieradzkiej drogówki, kiedy przekroczył dopuszczoną prędkość o 20 km/h. Okazało się, że ma on dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, posiada narkotyki i jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. dożywotni za
Jechał hulajnogą elektryczną mając prawie 2 promile
Wczoraj, 13:55:19
Dzisiaj, tuż po północy, policjanci patrolujący Zduńską Wolę zobaczyli na ulicy Złotnickiego mężczyznę jadącego na hulajnodze elektrycznej. Styl jego jazdy nie pozostawiał złudzeń, że jest pijany. Pijacki wyczyn 23-latka kosztował go 2500 złotych.
Bezpieczna Wielkanoc na drogach
Wczoraj, 12:55:28
Zbliżające się Święta Wielkanocne to dla wielu z nas czas spotkań z rodziną, odpoczynku i wyjazdów. To również okres wzmożonego ruchu na drogach. Policjanci będą prowadzić szereg działań kontrolnych i profilaktycznych.
Komentarze