Znaleziono zwłoki mężczyzny w sieradzkim Domu Pomocy Społecznej
Kilkanaście dni temu w Domu Pomocy Społecznej w Sieradzu znaleziono zwłoki jednego z pensjonariuszy. Mężczyzna zmarł z przyczyn naturalnych. Miał 79 lat. Sprawą zajęła się prokuratura.
Zmarły mężczyzna był aktywny i zaradny życiowo. Samodzielnie realizował wszystkie swoje potrzeby. Według przepisów obowiązujących w DPS mieszkańcy mogą, ale nie muszą korzystać ze wszystkich usług świadczonych przez placówkę i tak też było w tym przypadku.
- Pensjonariusz korzystał jedynie z usług bytowych, czyli z miejsca zamieszkania i z posiłków. Nie życzył sobie pomocy w czynnościach porządkowych, samodzielnie organizował sobie czas, korzystał ze swojego prywatnego samochodu i nie zawsze przestrzegał procedury zgłaszania, że będzie przebywał poza placówką. Swój pokój traktował jak prywatne mieszkanie, do którego miał klucz. Bardzo często nie wpuszczał personelu do środka. Nie utrzymywał też kontaktów towarzyskich z innymi mieszkańcami - wyjaśniała Aleksandra Mirkiewicz, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Sieradzu.
29 czerwca mężczyzna zgłosił koordynatorowi zespołu terapeutyczno - opiekuńczego, że wyjeżdża na działkę do swojej znajomej i nie będzie go kilka dni.
3 lipca znaleziono jego zwłoki. Sprawą zajęła się prokuratura.
Mężczyzna zmarł z przyczyn naturalnych. Pokój, w którym go znaleziono, był zamknięty od środka, więc wykluczono udział osób trzecich.
Jednak ze wstępnych ustaleń prokuratury wynikało, że ciało mogło leżeć w pokoju nawet kilka dni, co zdaniem dyrektorki DPS, nie do końca jest prawdą.
- Podczas rozmowy z lekarzem, który znalazł naszego mieszkańca dowiedziałam się, że przy tak wysokich temperaturach, które miały miejsce w tych dniach tj. od pierwszego do trzeciego lipca, czyli ponad trzydzieści stopni Celsjusza, już po dobie są widoczne zmiany na ciele zmarłego - mówiła Aleksandra Mirkiewicz.
Teraz prokuratura sprawdza wszystkie możliwe wersje wydarzeń.
- Ostatnio mógł być słyszany przez jedną z pracownic DPS. Stwierdziła, że pierwszego lipca słyszała głos tego mężczyzny, który rozmawiał z jakąś osobą. Nie widziała go, tylko słyszała. Natomiast pielęgniarz, który opiekował się tym piętrem, mówił, że ostatni raz widział go dwudziestego dziewiątego czerwca. A przypomnę, że zwłoki znaleziono po południu trzeciego lipca - mówił Józef Mizerski, rzecznik prasowy sieradzkiej prokuratury.
Obecnie prowadzone jest postępowanie sprawdzające, czy w tej sprawie nie doszło do zaniedbania.
Więcej informacji
Ławeczkowcy efektownie pożegnali się z kibicami
Dzisiaj, 19:44:24
Drużyna Ławeczkowców wygrała z KS Łowicz 10:5 w meczu 13. kolejki III ligi futsalu. Dla Sieradzan było to ostatnie w tym sezonie spotkanie przed własną publicznością.
Lekkoatleci walczyli o medale
Dzisiaj, 18:53:46
W Rzeszowie zakończyły się halowe mistrzostwa Polski juniorów i juniorów młodszych w lekkoatletyce. Na starcie pojawili się zawodnicy z naszego regionu.
Weterani z MKS-u
Wczoraj, 21:59:01
W Toruniu odbyły się halowe mistrzostwa Polski masters w lekkoatletyce. Aż sześć medali zdobyli reprezentanci MKS-u Zduńska Wola.
Komentarze