Tragedia w Zatoce Gdańskiej
Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) zakończyła akcję poszukiwawczą dwóch nurków, którzy po południu w niedzielę nie wypłynęli na powierzchnię Zatoki Gdańskiej.
Chwilę wcześniej nurkowie mieli eksplorować wrak tankowca Franken. Akcja poszukiwawcza prowadzona przez SAR trwała ponad sześć godzin, nie przyniosła skutku, mimo tego nie będzie kontynuowana.
Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że dwaj nurkowie byli mieszkańcami naszego regionu. Jeden z nich to znany sieradzki przedsiębiorca, pasjonat nurkowania.
Czynności w tej sprawie podjęła pod nadzorem prokuratury Komenda Powiatowa Policji w Pucku. Stamtąd trafiła już do KPP w Sieradzu prośba o weryfikację, czy jedną z zaginionych na Zatoce Gdańskiej osób może być 37-letni mieszkaniec tego miasta.
- Na razie obie osoby, które zaginęły są określane jako turyści z Polski - powiedziała portalowi nasze.fm sierż.szt. Justyna Olszewska z KPP w Pucku. Drugi z poszukiwanych to prawdopodobnie 29-letni łodzianin.
Dotarliśmy do raportu gdyńskiego WOPR w sprawie akcji ratowniczej.
"O godz. 14:20 Kierownik Bazy Ratownictwa Nurkowego Gdyńskiego WOPR w Helu odebrał informację o zaginięciu dwóch nurków, schodzących do Frankena. Kilkanaście minut później zgłoszono do MRCK SAR gotowość do udziału w poszukiwaniach i na wezwanie wysłano z Helu RIB wraz ze skuterem ratowniczym oraz jednostkę ratowniczo - poszukiwawczą Anja. Na miejscu był już Sztorm z SAR, śmigłowiec oraz RIB z bazy nurkowej. Celem uzupełnienia paliwa zeszła para RIB - skuter, paliwo dla nich dostarczyła kolejna jednostka współpracująca z Gdyńskim WOPR - Nurek, która zabrała skuter. Do zakończenia akcji poszukiwawczej, co nastąpiło po zachodzie słońca, w poszukiwaniach brały udział dwie jednostki Gdyńskiego WOPR z pięcioma ratownikami, ogółem w poszukiwaniach zaangażowanych było 8 osób, którym tą drogą składam podziękowania. Niestety, akcja zakończyła się niepowodzeniem. Ostatnia jednostka Gdyńskiego WOPR powróciła do portu o 23:07."
Obaj nurkowie najprawdopodobniej zeszli do wraku Frankena, niemieckiego okretu zatopionego w 1945 r. Wrak leży na głębokości ponad 70 metrów i jego eksploracja nie jest bezpieczna. Najprawdopodobniej jest otoczony sieciami.
Do tej sprawy będziemy wracali na bieżąco.
Rozmowy z sierz. szt. Justyną Olszewską z Komendy Powiatowej Policji w Pucku można posłuchać na nasze.fm.
Więcej informacji
Ławeczkowcy efektownie pożegnali się z kibicami
Dzisiaj, 19:44:24
Drużyna Ławeczkowców wygrała z KS Łowicz 10:5 w meczu 13. kolejki III ligi futsalu. Dla Sieradzan było to ostatnie w tym sezonie spotkanie przed własną publicznością.
Lekkoatleci walczyli o medale
Dzisiaj, 18:53:46
W Rzeszowie zakończyły się halowe mistrzostwa Polski juniorów i juniorów młodszych w lekkoatletyce. Na starcie pojawili się zawodnicy z naszego regionu.
Weterani z MKS-u
Wczoraj, 21:59:01
W Toruniu odbyły się halowe mistrzostwa Polski masters w lekkoatletyce. Aż sześć medali zdobyli reprezentanci MKS-u Zduńska Wola.
Komentarze