Nowy samochód służbowy w Błaszkach
Na ostatniej sesji rady Gminy i Miasta Błaszki zapadła decyzja o zakupie nowego samochodu służbowego. Stare auto, które do tej pory służyło urzędnikom, wymaga zbyt kosztownego remontu.
Radni podczas ostatnich obrad dokonali zmian w budżecie i zgodzili się przeznaczyć na zakup nowego pojazdu 75 tys. złotych.
Stary samochód, którym jeździli do tej pory urzędnicy jest w złym stanie technicznym i nadaje się do kapitalnego remontu.
Cena rynkowa Renault Megane z 2002 roku z przebiegiem ponad 400 tys. km, który użytkuje do tej pory urząd w Błaszkach, to zaledwie 2300 zł.
A koszt naprawy auta to ponad 2200 zł. Jest to więc nieopłacalne.
Karol Rajewski, burmistrz Błaszek zadecydował, że nie kupi limuzyny.
Wybór padł na osobowy crossover marki Mitshubishi ASX.
Więcej informacji
Zduńska Wola wprowadza "becikowe" za adopcję psa lub kota
Dzisiaj, 15:52:48
Miasto Zduńska Wola uruchamia program dotacji do adopcji psów oraz kotów, które zostały odłowione z terenu miasta i przebywają w schronisku dla zwierząt w Czartkach. W przypadku adopcji psa zwrot kosztów może wynieść do 1000 zł, a kota - do 700 zł.
Dzień Otwarty w PSSE
Dzisiaj, 13:55:46
Powiatowe Stacje Sanitarno-Epiedemiologiczne w naszym regionie zapraszają w najbliższy czwartek, 9 kwietnia, na "Dzień Otwarty", organizowany w związku z obchodami Światowego Dnia Zdrowia. W tym roku odbywa się pod hasłem "Bezpieczeństwo zdrowotne - wspólna odpowiedzialność".
Wiosenni wirtuozi. Drozd śpiewak i kos
Dzisiaj, 13:30:21
Dziś na naszej antenie nadaliśmy kolejny odcinek programu "Na tropie ptasich głosów". Audycja ma nam pomóc w rozpoznawaniu pięknych dźwięków, które docierają do nas ze świata przyrody. Mowa oczywiście o ptasim śpiewie. Naszym gościem był ponownie Krzysztof Gara z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego.

Komentarze
PRZYJDZIE DO PRACY W BŁASZKACH.
nie sądzę by w Błaszkach było tak źle. Popatrz ile samochodów stoi pod blokami i na parkingach. I to całkiem nowe modele choć zdarzają się stare rzęchy! Ale to też trzeba utrzymać (wlać paliwo do baku, zapłacić ubezpieczenie), a posiadacze samochodów podjeżdżają nam 200 m bo mają wóz.
Aż dziwne, że w Sieradzu planował zakup Volvo za 180tys.zł, a nie jakiegoś Mitsubishi :)