Czarne czepki i koszulki
W całym kraju pielęgniarki i położne przygotowują się do akcji protestacyjnej. Przypomnijmy, że domagają się one poprawy warunków pracy oraz wyższych płac.
W ramach protestu odchodzić od łóżek pacjentów mają we wtorek 12.05. br. W dużym sieradzkim szpitalu wojewódzkim tak póki co jednak nie będzie.
- W szpitalu będzie jedynie gest poparcia dla protestujących koleżanek w kraju. Założymy jutro czarne czepki z czarnym i czerwonym paskiem oraz czarne, bądź granatowe koszulki - mówi portalowi nasze.fm Urszula Płoska, przewodnicza Zakładowej Organizacji Związkowej Pielęgniarek i Położnych w Sieradzu.
Pielęgniarki i położne nie ukrywają, że coraz poważniejszym problemem jeśli chodzi o ich grupę zawodową jest szczuplenie kadr. Panie kończące wyższe studia coraz częściej od początku swej edukacji kładą nacisk na znajomość języków obcych i po zdobyciu dyplomu ruszają do pracy poza granicami kraju, gdzie nie tylko lepiej zarabiają, ale są też mniej obciążone zawodowo.
Więcej informacji
Więcej możliwości, więcej szans
Dzisiaj, 10:49:19
Blisko 30 milionów złotych trafi w tym roku z PFRON do województwa łódzkiego na wsparcie osób z niepełnosprawnościami. To konkretna pomoc, która przekłada się na codzienne życie - pracę, rehabilitację i większą samodzielność.
Nowa tablica dalszego trwania życia dla emerytów
Dzisiaj, 12:04:28
Co roku 1 kwietnia zmienia się tablica średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn. Główny Urząd Statystyczny ustala przeciętną liczbę miesięcy, które pozostały do przeżycia osobom w wieku od 30 do 90 lat.
Lodówki społeczne w regionie
Dzisiaj, 10:01:25
Pozostałe po świętach jedzenie nie musi lądować w koszu na śmieci. Możesz je zostawić w lodówkach społecznych. W Zduńskiej Woli taką lodówkę znajdziecie przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej przy ul. Getta Żydowskiego, natomiast w Sieradzu znajduje się w boksie nr 1 na Zielonym Ryneczku.

Komentarze
Tej Pani bardzo łanie jest w czarnym.
a tak w ogóle to chciałbym tą pracę i tą niską płacę . pzdr
Też taki byłem, dopóki nie widniało nademną widmo zwolnienia. Teraz robie swoje i nie narzekam tylko się cieszę, że pracuję i mogę wstać rano do pracy.
Ja gdybym protoestował w pracy zwlonionoby mnie następnego dnia.
Też mam studia wyższe, też mam w pracy swoje obowiązki, coraz więcej obowiązków a moja pensja stoi w miejscu. GRATULUJĘ pielęgniarką, że nie boją sie protoestować, choć osobiście uważam, że nie moją źle.