Upozorował włamanie do sklepu
Na początku bieżącego miesiąca policja w Sieradzu została powiadomiona o włamaniu, do którego doszło w jednym ze sklepów na terenie tego miasta. Stróże prawa bardzo szybko wytypowali sprawcę. Okazał się nim syn jednej z pracownic.
W wyniku włamania ze sklepu miały zniknąć jedynie pieniądze w kwocie około 1 tys. zł. Już dwa dni po tym zgłoszeniu sieradzcy kryminalni wytypowali wstępnie sprawcę tego przestępstwa wskazując na 33-letniego syna jednej z pracownic sklepu. Wczoraj rano został on zatrzymany i przesłuchany. Szybko przyznał się do kradzieży pieniędzy. Jak wyjaśnił często przyjeżdżał do sklepu przed jego zamknięciem, gdzie pomagał matce w sprzątaniu po całym dniu pracy. Znał nie tylko rozkład pomieszczeń w sklepie; wiedział też gdzie przechowywane są pieniądze z utargu. Na ich kradzież oraz upozorowanie włamania zdecydował się przez długi. Wykradł matce klucze do sklepu i po kilkunastu minutach był już w lokalu. Po tym jak ukradł pieniądze pozostawił otwarte drzwi aby upozorować włamanie. Po powrocie do domu podrzucił matce klucze od sklepu. Mieszkańcowi Sieradza za to przestępstwo grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
Więcej informacji
Ławeczkowcy efektownie pożegnali się z kibicami
Wczoraj, 19:44:24
Drużyna Ławeczkowców wygrała z KS Łowicz 10:5 w meczu 13. kolejki III ligi futsalu. Dla Sieradzan było to ostatnie w tym sezonie spotkanie przed własną publicznością.
Lekkoatleci walczyli o medale
Wczoraj, 18:53:46
W Rzeszowie zakończyły się halowe mistrzostwa Polski juniorów i juniorów młodszych w lekkoatletyce. Na starcie pojawili się zawodnicy z naszego regionu.
Weterani z MKS-u
14.02.2026 21:59:01
W Toruniu odbyły się halowe mistrzostwa Polski masters w lekkoatletyce. Aż sześć medali zdobyli reprezentanci MKS-u Zduńska Wola.

Komentarze
za zabicie nastolatki grozi do 12 lat więzienia, za kradzież 1000 złotych - do 10 lat.
Ludzie! Uważajcie: przed stwierdzeniem "10 lat pozbawienia wolności", które zrobiło na was tak kolosalne wrażenie, że nic innego w pobliżu nie widzicie, jest taki malutki wyrazik "do", przez znawców nazywany przyimkiem i trzeba wam wiedzieć, najlepiej na całe życie, że przyimek to takie cudo, że gdy łączy się z wyrazem nadaje mu trochę inny sens. Jeśli to jest za trudne, to pamiętajcie, że tekst należy czytać/rozumieć jako całość,a nigdy wyjmować z niego fragmenty tylko wam pasujące... bo jeśli tego nie zrozumiecie, to niestety przyszłość wiedzę czarno... i nie dziwi mnie w związku z tym, że taki np. bełkoczący dziadziuś w muszce i pilotce tak ochoczo szykuje się do pilnowania żyrandola.