Kradną metodą na... Czeszki
Mamy pilne ostrzeżenie sieradzkiej policji. Tym razem przed dwiema złodziejkami, które podają się za... Czeszki. Ich ewentualna wizyta może się niestety zakończyć kradzieżą.
Kobiety zapukały niedawno do mieszkania jednego z mieszkańców Sieradza. Stwierdziły, że nie zastały jego sąsiadki, w związku z czym poprosiły o napisanie do niej listu. Gdy jedna dyktowała treść druga przeszukała w tym czasie dokładnie mieszkanie. Sieradzanin stracił w wyniku tej wizyty 2 tys. zł oszczędności, które miał w domu.
Jedna z tych kobiet to blondynka, druga może być w czapce. Uważajcie na taką niezapowiedzianą wizytę. Gdyby miała miejsce warto zaalarmować policję dzwoniąc do dyżurnego komendy na nr 997.
Więcej informacji
Pożar dachu w miejscowości Czechy
Dzisiaj, 10:56:25
Kilka strażackich jednostek walczyło wczoraj, 15 lutego, z pożarem w miejscowości Czechy koło Zduńskiej Woli. Zgłoszenie dotyczyło pożaru sadzy kominie. Po dojeździe na miejsce strażaków okazało się, że pali się konstrukcja dachu domu jednorodzinnego.
Potrzebna pomoc
Dzisiaj, 09:52:59
Ruszyła społeczna akcja pomocy pogorzelcom spod Złoczewa. W Grójcu Małym w poniedziałek 9-go lutego spłonęły zabudowania gospodarcze i warsztatowe. Straty poszły w miliony zł i teraz ludzie chcą pomóc poszkodowanym.
Ławeczkowcy efektownie pożegnali się z kibicami
Wczoraj, 19:44:24
Drużyna Ławeczkowców wygrała z KS Łowicz 10:5 w meczu 13. kolejki III ligi futsalu. Dla Sieradzan było to ostatnie w tym sezonie spotkanie przed własną publicznością.
Komentarze
Myślę że spółdzielnia mieszkaniowa, oraz zarządcy wspólnot powinni wywiesić odpowiednie ogłoszenia we wszystkich blokach przestrzegające mieszkańców przed próbami takich oszustw.
Starsi ludzie maja zwyczaj uważnego czytania wszelkich ogłoszeń więc może komuś ta informacja rzucić się w oczy gdy ten będzie zasuwał do banku po pieniądze.
Gdy dostajemy telefon że naszym bliskim przydarzyło się coś złego, wyłącza się nam myślenie a działają emocję, jednak po kilku minutach na klatce schodowej można już sobie coś skojarzyć że to może jednak oszust a nie nasz wnuczek, czy tam policjant.
Wystarczyłoby nagrywanie w tygodniowej pętli.
Myślę że znacząco spadła by ilość okradanych piwnic, oraz zwiększyła się wykrywalność "czeszek", fałszywych wnuczków, oszukanych policjantów, i pseudo pracowników spółdzielni.
Jedna kamera pozwoliła by rejestrować osoby wchodzące na klatkę oraz to co ludzie wynoszą z piwnic.
Niestety społeczeństwo nam się starzeje a na starość to czasami i 100 ostrzeżeń nie pomoże jak umysł już nie jest taki błyskotliwy.