Uratowali leżącego na mrozie
Było o krok od kolejnej ofiary mrozów. W minioną sobotę około godz. 22 policjanci otrzymali sygnał od kierowców, że u zbiegu ulicy P.O.W. i południowo-zachodniej obwodnicy Sieradza ulicą idą kobieta i mężczyzna, a oboje są prawdopodobnie pod wpływem alkoholu.
Tylko dzięki uporowi policjantów nie doszło do tragedii. Jak zdołali ustalić kobieta w pewnym momencie wsiadła do jakiegoś samochodu i odjechała pozostawiając swego kompana na mrozie.
Stróże prawa odnaleźli go kilkadziesiąt minut później leżącego w przydrożnym rowie. Wyziębionego ale przytomnego przekazano załodze karetki pogotowia. Kobieta została odnaleziona w domu.
Pamiętajmy, że w takich przypadkach jednym telefonem na 112, czy 997 możemy komuś uratować życie, a informację możemy przekazać anonimowo.
Więcej informacji
Zduńska Wola wprowadza "becikowe" za adopcję psa lub kota
Wczoraj, 15:52:48
Miasto Zduńska Wola uruchamia program dotacji do adopcji psów oraz kotów, które zostały odłowione z terenu miasta i przebywają w schronisku dla zwierząt w Czartkach. W przypadku adopcji psa zwrot kosztów może wynieść do 1000 zł, a kota - do 700 zł.
Dzień Otwarty w PSSE
Wczoraj, 13:55:46
Powiatowe Stacje Sanitarno-Epiedemiologiczne w naszym regionie zapraszają w najbliższy czwartek, 9 kwietnia, na "Dzień Otwarty", organizowany w związku z obchodami Światowego Dnia Zdrowia. W tym roku odbywa się pod hasłem "Bezpieczeństwo zdrowotne - wspólna odpowiedzialność".
Wiosenni wirtuozi. Drozd śpiewak i kos
Wczoraj, 13:30:21
Dziś na naszej antenie nadaliśmy kolejny odcinek programu "Na tropie ptasich głosów". Audycja ma nam pomóc w rozpoznawaniu pięknych dźwięków, które docierają do nas ze świata przyrody. Mowa oczywiście o ptasim śpiewie. Naszym gościem był ponownie Krzysztof Gara z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego.
Komentarze
To według Ciebie najlepiej nic nie robić. Niech klient umrze, a co mi tam.Tak na serio primo-telefonu na kartę nikt ci nie namierzy/ kupując nie podajesz danych personalnych/więc już tutaj się mylisz/.
Secundo - nikt Cię nie oskarży o nieudzielenie pomocy bo zadzwoniłeś, nie musisz umieć udzielać pierwszej pomocy/ a powiadomiłeś odpowiednie służby/
Tercjo - no cóż każdy ma własne sumienie.
Obecnie nie ma informacji anonimowej. Każdy telefon wyświetla sie łącząc się z nr 112 czy 997. A nawet gdyby sie nie wyswietlał, to i tak mogą każdego namierzyć i oskarżyć, że nie udzielił pierwszej pomocy, tylko dzwonił, a jak by udzielał pomocy, to leżący oskarżyłby go o kradzież w czasie udzielania pomocy i też by był ścigany przez prokuratora. Dlatego Polsce jest znieczulica i lepiej nic nie widzieć i nikogo nie informować o zdarzeniach.
Swoją drogą, że chciało się im szukać, nono.