Sierżancie podaj łapę
W szeregi zduńskowolskiej policji wstąpił nowy "funkcjonariusz". To Iryd - półtoraroczny owczarek niemiecki-wilczasty. Pies będzie tropił ślady pozostawione przez sprawców przestępstw oraz patrolował ulice.
- Iryd zastąpił owczarka niemieckiego, który odszedł już na zasłużoną emeryturę. Obecnie mamy dwa psy policyjne. Iryda oraz Tofika, który specjalizuje się w wyszukiwaniu narkotyków - zaznacza Jacek Kozłowski, oficer prasowy policji w Zduńskiej Woli.
Przed rozpoczęciem służby w policji, Iryd musiał spełnić szereg wymogów i podołać różnego rodzaju testom. Po ich zaliczeniu trafił na specjalistyczne szkolenie do Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. Tam przez blisko pół roku był przygotowywany do policyjnej służby.
- W trakcie takiego szkolenia pies jest poddawany bardzo wielu testom i próbom. Codziennie miał zajęcia na poligonie. Był tresowany w zamkniętych pomieszczeniach przy sztucznym oświetleniu, a także w miejscach publicznych np. mieliśmy zajęcia w Warszawie na Dworcu Centralnym czy na terenie różnych blokowisk w nocy przy braku oświetlenia - podkreśla sierż. sztab. Piotr Matusiak, który na co dzień opiekuje się Irydem.
Pierwszy poważny test Iryd przejdzie podczas zabezpieczenia meczu piłki nożnej w Sieradzu. W przyszłym tygodniu miejscowa Warta zagra z ŁKS-em Łódź.
Posłuchaj materiału:
Więcej informacji
Kampania społeczna "Niewidzialne Dzieci"
Wczoraj, 15:38:53
Słowa mają moc, słowa ranią - to hasło tegorocznej kampanii społecznej "Niewidzialne Dzieci", jaką prowadzi w Zduńskiej Woli Fundacja Pomocy Dzieciom Wyspa. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na problem przemocy psychicznej wobec dzieci.
X Konkurs Recytatorski Stoi na stacji lokomotywa
Wczoraj, 11:48:18
Lubisz poezję i kolej? Weź udział w konkursie recytatorskim i pokaż, jak można opowiadać o pociągach, podróżach i kolejowych przygodach
Spotkanie autorskie z Justyną Rosiak
Dzisiaj, 05:50:30
To z pewnością będzie ciekawe spotkanie. Miejska Biblioteka Publiczna w Sieradzu (Park Broniewskiego) proponuje wieczór z Sieradzanką Justyną Rosiak. Wstęp wolny.

Komentarze