Deszcze powodują szkody

Kolejne posesje w regionie ucierpiały z powodu opadów deszczu. Nasi czytelnicy przysłali nam zdjęcia zalanych posesji.
Jak twierdzą czytelnicy do takiej sytuacji doszło w ciągu pół godziny. Mieszkańcy Sieradza za taki stan na swoich działkach obwiniają studzienki kanalizacji deszczowej, które często po prostu są niedrożne.
W wyniku oberwania chmury w Pstrokoniach (gm. Zapolice) doszło dziś do zalania kilku posesji. Na miejsce udały się zastępy OSP Pstrokonie i Rembieszów oraz dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Zduńskiej Woli.
Jak informuje Grzegorz Styczyński ze zduńskowolskiej straży pożarnej - nie było strat w mieniu ani uszkodzeń budynków.
Podtopione zostały również dwie posesje przy ul. Krakowskie Przedmieście w Sieradzu. Woda po raz kolejny, w ciągu kilku dni, zalała te same podwórka i budynki.
- To jest dramat w trzech aktach. Pierwszy był w sobotę podczas burzy, drugi we wtorek, a teraz trzeci - żali się Piotr Nogala, mieszkaniec zalanej posesji. Woda wdarła się m.in. do budynków gospodarczych.
- Woda w garażu była po kolana, zalało mi meble oraz wszystkie sprzęty, które tam trzymałem. Wydaje mi się, że wszystko prócz betonowej posadzki nadaje się do wymiany - dodaje Robert Nowak, którego działka również została zalana,
Jak się okazuje główną przyczyną notorycznego podtapiania posesji są niedrożne filtry, które miały za zadanie czyścić wodę deszczową spływającą specjalnymi rurami do otwartego cieku Krasawa. Zapychanie się filtrów powoduje zatrzymywanie wody w specjalnych komorach, które po napełnieniu cofają wodę. Ostatecznie ciśnienie wybija studzienki deszczowe na wspomnianych posesjach.
- 15 maja wszystkie separatory odprowadzające wodę do cieku zostały wyczyszczone - tłumaczy sytuację Cezary Szydło, wiceprezydent Sieradza i dodaje, że to, co dzieje się na Krakowskim Przedmieściu może być spowodowane innymi czynnikami.
- W ubiegłym tygodniu rozpoczęło się w Sieradzu wielkie koszenie traw. Kontaktowałem się z zarządcami zieleni w mieście i prosiłem o to, by uprzątnąć skoszoną zieleń jak najszybciej. W sobotę przyszła gwałtowna burza i zapewne część tej zieleni zapchała nam filtr. Kolejną rzeczą jest to, że prawdopodobnie człowiek projektujący obwodnicę Sieradza, nie do końca przemyślał odwodnienie obwodnicy. Są tam zbiorniki, które mają odbierać wodę deszczową. W sobotę te zbiorniki bardzo szybko się zapełniły, a pozostała woda popłynęła Krasawą i wybiła przy Krakowskim Przedmieściu - tłumaczy Cezary Szydło.
Urząd miasta wystosował już pismo do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zapoznanie się z problemem. Z kolei zapchany filtr ma zostać udrożniony przez specjalistyczną firmę z Poznania. Władze miasta chcą także zamontować dodatkowy bajpas, który odprowadzałby wodę bez jej czyszczenia, w momentach zapchania się separatora.
Czytaj również...
[region] Gradobicie w regionie
Więcej informacji
Ławeczkowcy efektownie pożegnali się z kibicami
Dzisiaj, 19:44:24
Drużyna Ławeczkowców wygrała z KS Łowicz 10:5 w meczu 13. kolejki III ligi futsalu. Dla Sieradzan było to ostatnie w tym sezonie spotkanie przed własną publicznością.
Lekkoatleci walczyli o medale
Dzisiaj, 18:53:46
W Rzeszowie zakończyły się halowe mistrzostwa Polski juniorów i juniorów młodszych w lekkoatletyce. Na starcie pojawili się zawodnicy z naszego regionu.
Weterani z MKS-u
Wczoraj, 21:59:01
W Toruniu odbyły się halowe mistrzostwa Polski masters w lekkoatletyce. Aż sześć medali zdobyli reprezentanci MKS-u Zduńska Wola.
Komentarze