Paliła się ''kanadyjka''
Groźny pożar wybuchł wczoraj wieczorem w jednym z domów przy ul. 3 Maja w Sieradzu. Na szczęście nie było ofiar w ludziach.
Ogień pojawił się około godz. 22. Jako, że dom stoi blisko Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Straży Pożarnej na miejsce bardzo szybko dotarło około dziesięciu jednostek straży. Strażacy mieli dość trudne zadnie, bo dom wybudowano w tzw. technice kanadyjskiej. "Czerwony kur" rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Ogień, prawdopodobnie od komina, przedostał się na poddasze, dlatego trzeba było wyciąć część dachu ażeby dostać się do płonących belek. Strażacy ewakuowali z budynku trzy osoby. Nikomu na szczęście nic się nie stało. Akcja gaśnicza trwała prawie trzy godziny. Straty oszacowano wstępnie na ok. 100 tys. zł.
Więcej informacji
"Dziewiątka" gra w unihokeja
Wczoraj, 16:14:25
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9 w Sieradzu wzięli udział w Ogólnopolskim Festiwalu Unihokeju. To zawody rozgrywane w ramach Igrzysk Dzieci i Młodzieży, stanowiące finały mistrzostw Polski szkół.
Powiatowy Dzień Sportu
Dzisiaj, 06:03:03
W niedzielę na Placu Wojewódzkim w Sieradzu odbędzie się II Powiatowy Dzień Sportu. To impreza biegowa, podczas której zawodnicy będą rywalizować na dystansach 5 i 10 kilometrów. Uwaga kierowcy! W związku z organizacją wydarzenia wystąpią utrudnienia w ruchu drogowym.
Pomóż Marcelowi zdobyć lek, który może go uratować
Wczoraj, 13:55:58
Apel o pomoc dla Marcela Trzcińskiego ze Zduńskiej Woli. 2-letni chłopiec choruje na dystrofię mięśniowa Duchenne'a. To rzadka, okrutna i postępująca choroba genetyczna, która dzień po dniu odbiera dziecku siłę w mięśniach. Trwa zbiórka pieniędzy na bardzo kosztowne leczenie Marcela.

Komentarze
Gdzie i kto został zadysponowany to nie jest ważne/ważne jest to żeby ratować bo ludzi nie interesuje skąd który strażak jest,liczy się efekt.
Terenem działania jednostek OSP z poza systemu jest TYLKO teren ich własnej gminy i jednostki te NIE MOGĄ być zadysponowane poza swój teren działania.
Zasady dysponowania jednostek określa procedura dysponowania SIS opracowana przez KG PSP gdzie jest dokładnie opisane ile i jakich zastępów dysponuje się w pierwszym rzucie do zdarzenia. Taki dokument obowiązuje w całym kraju i to czy dyspozytor jest z Sieradza, Złoczewa czy z Brąszewic nie ma znaczenia bo obowiązują ich te same zasady.
Wystarczy się trochę zainteresować przepisami Panowie a nie snuć teorie spiskowe.
Wiele jednostek weszło do KSRG bo miało układy choć nie miało to żadnego logicznego uzasadnienia i teraz płaczą że mało jeżdżą do akcji. Gminy kładą ciężką kasę w jednostki, które nie przedstawiają żadnej wartości bojowej ale w końcu to głosy przy wyborach.
Co dla jednych jest sufitem dla mnie jest podłogą.
Najłatwiej jest wykazać się komentując cokolwiek w sieci bo to gwarantuje pewną anonimowość. Jeśli chcecie być fajni to pokażcie się i powiedzcie wszystkim w twarz co Wam leży na wątrobie.
Cwaniactwem jakie tu pokazujesz daleko się nie zajedzie bo w praktyce przez podnietę łatwo o błędy w sztuce.
To jest śmieszne. Zanim zaczniesz krytykować inne jednostki Panie "Sieradz" zastanów się dobrze co mówisz bo po tym co wypisujesz to ewidentnie żal ściska Twoje pośladki.