Nikt nie chce opiekować się psami
Drugi przetarg na dożywotnie przetrzymywanie bezdomnych psów w Sieradzu został unieważniony. Powód? Brak chętnych schronisk, które mogłyby się takimi zwierzętami opiekować.
Psami nie ma się kto zająć, a urzędnicy rozkładają bezradnie ręce mówiąc - mamy problem:
- Jesteśmy tym bardziej zawiedzeni, ponieważ przed drugim przetargiem rozesłaliśmy informacje do schronisk, że taki przetarg będzie. Niestety nikt się nie zgłosił i mamy teraz problem. Jeśli jakieś schronisko byłoby zainteresowane, to moglibyśmy negocjować cenę. - wyjaśnia wiceprezydent Cezary Szydło.
Do tej pory psami zajmowało się schronisko w Wojtyszkach. Zdaniem Szydły ostatni szum medialny mógł spowodować, że schronisko wycofało się na jakiś czas z podobnych przetargów. Magistrat zamierza nadal szukać chętnych, którzy zajęliby się bezdomnymi psami z terenu miasta.
Więcej informacji
"Dziewiątka" gra w unihokeja
Wczoraj, 16:14:25
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9 w Sieradzu wzięli udział w Ogólnopolskim Festiwalu Unihokeju. To zawody rozgrywane w ramach Igrzysk Dzieci i Młodzieży, stanowiące finały mistrzostw Polski szkół.
Powiatowy Dzień Sportu
Dzisiaj, 06:03:03
W niedzielę na Placu Wojewódzkim w Sieradzu odbędzie się II Powiatowy Dzień Sportu. To impreza biegowa, podczas której zawodnicy będą rywalizować na dystansach 5 i 10 kilometrów. Uwaga kierowcy! W związku z organizacją wydarzenia wystąpią utrudnienia w ruchu drogowym.
Pomóż Marcelowi zdobyć lek, który może go uratować
Wczoraj, 13:55:58
Apel o pomoc dla Marcela Trzcińskiego ze Zduńskiej Woli. 2-letni chłopiec choruje na dystrofię mięśniowa Duchenne'a. To rzadka, okrutna i postępująca choroba genetyczna, która dzień po dniu odbiera dziecku siłę w mięśniach. Trwa zbiórka pieniędzy na bardzo kosztowne leczenie Marcela.

Komentarze
Więcej chorych żądań ,wiecej wydumanej krytyki i NIKT nie zajmie się już walęsającymi się zwierzakami. Same stwórzcie modelowe schronisko i pokażcie jak powinno się to "humanitarnie" robić. Do roboty!!!!!!
Jaki kto ma stosunek do zwierząt taki i do ludzi, bo najpierw wrzuca się kotka do śmietnika a później dziecko.
Proponuje przeczytać zmiany do ustawy o ochronie zwierząt i zapoznać się co grozi ,, za kołek i dołek".
Dodam tez ,że obrońcy zwierząt opiekują się bezdomnymi zwierzętami za własne pieniądze, niejednokrotnie oszczędzając na swoim jedzeniu.
Proponuję nową ustawę: aby fundacja, stowarzyszenie czy inna banda mogła interweniować i rekwirować zwierzęta prawowitym właścicielom i wtrącać się na przykład w obrót tymi zwierzętami, które mają właścicieli, najpierw powinna się zaopiekować powiedzmy 500-tką psów zebranych z ulic i dopiero nazywać się opiekunem zwierząt.